Bezpardonowy wyścig w formule drag race pomiędzy nowym i starym KTM 200 Duke. Wynik może cię zaskoczyć

Dla rynku północnoamerykańskiego KTM 200 Duke jest nowym modelem, który dopiero rozpoczął swoją przygodę, ale w Europie, a przede wszystkim w Azji, mały Duke istnieje już od ponad siedmiu lat i jest odpowiedzialny za szybką ekspansję firmy KTM w całym regionie.

fot. Duke200 Bs6 kontra Duke200 Bs4 / YouTube

Poprzednia generacja Duke’a 200 miała taką samą stylizację jak pierwsza generacja Duke’a 390. Napędzany jednocylindrowym silnikiem o pojemności 199 cm3 jednoślad generował 24 konie mechaniczne, co czyniło go jednym z najmocniejszych motocykli w swojej klasie. Abstrahując od stylistyki, nowy Duke otrzymał zmieniony układ wydechowy z większym katalizatorem.

Ponadto w nowym modelu poprawiono również działanie samego silnika, także pod kątem zgodności z BS6/Euro5. Dodatkowo silnik pracuje odrobinę płynniej. Te nieznaczne, ale mimo wszystko ważne udoskonalenia, zostały wprowadzone kosztem jednego, bardzo ważnego czynnika, czyli wagi. W wyniku przeróbek nowy motocykl zyskał na wadze blisko 10 kg. Wiem, że 10 kilogramów może nie wydawać się wielkim ciężarem, ale w przypadku motocykla, którego główną zaletą jest jego lekka konstrukcja, na pewno poczujecie ten wzrost masy.


źródło: YouTube

Jak można się było spodziewać, KTM 200 Duke w wersji 2020 przegrał dwa razy na dwa starty. Mimo iż nowszy motocykl miał prawie pusty zbiornik paliwa (na desce rozdzielczej widać ostrzeżenie o niskim poziomie paliwa), to jednak nadal był bity przez pierwszą generację Duke’a. Co gorsza, stracił kilka dobrych długości motocykla, dzięki czemu stało się jasne, że pierwsza generacja Duke’a jest maszyną o lepszych osiągach, przynajmniej na prostej. Oczywiście pozostaje jeszcze czynnik ludzki i skromna liczba prób, więc nie traktujecie tego pojedynku aż tak dosłownie. Ale do myślenia daje, prawda?

%d bloggers like this: