notiOne GPS zabezpieczy Twój motocykl przed kradzieżą?

Motocykl to drogi pojazd i doskonale wiemy, że nie ma stuprocentowego sposobu aby zabezpieczyć go przed kradzieżą. Ale połączenie kilku metod może znacząco zmniejszyć ryzyko, że maszyna odjedzie w siną dal. Jedynym z najskuteczniejszych rozwiązań jest lokalizator GPS. Przetestowaliśmy dla Was urządzenie tego typu polskiej firmy notiOne.

Jeśli nie trzymasz motocykla w sypialni pod pierzyną, musisz pogodzić się z faktem, że zawsze będzie narażony na ryzyko kradzieży. Podobnie jest z moim pojazdem, który nocuje w garażu. Pomieszczenie jest oczywiście zamknięte, motocykl przypięty do kotwy zabetonowanej w podłodze, natomiast zabezpieczenie elektroniczne stanowi alarm pojazdu. Ale po pierwsze ten system nie jest stuprocentowo pewny, a po drugie motocykl zostawiam przecież na parkingach, przed domem i dziesiątkach innych miejsc, gdzie dojeżdżam na dwóch kołach.

fot. Choppers Division / Inforiders

Jako motocyklistę interesuje mnie kilka cech lokalizatora GPS. Po pierwsze powinien być mały, po drugie wyposażony w wydajny akumulator, po trzecie obsługiwany przez wygodną i praktyczną aplikację w telefonie, po czwarte musi być wodoodporny, po piąte wyposażony w czujnik ruchu, no i oczywiście skuteczny i precyzyjny w działaniu. Czy notiOne GPS spełnił moje oczekiwania?

Gabaryty

Lokalizator ma niecałe 10 cm długości i 3 cm szerokości, czyli ma rozmiar małej latarki. Na jednym z końców znajduje się niewielkie oczko, przez które można przewlec pasek. Otwór służy również jako blokada znajdującego się w zestawie uchwytu umożliwiającego zamocowanie notiOne GPS w zaplanowanym przez użytkownika miejscu. Urządzenie jest lekkie, waży około sto gram, czyli tyle co czekolada.

fot. Choppers Division / Inforiders

Po przeciwnej stronie do uchwytu umieszczono przycisk on-off oraz port USB-C służący do ładowania lokalizatora. Szkoda tylko, że gumowa zaślepka, która ma chronić i zabezpieczać urządzenie, notorycznie wypada. Ostatecznie zgubiłem ją po kilku dniach podczas jazdy. Tym samym wodoodporność diabli wzięli, ale prawdopodobnie wypadająca zaślepka to wada wyłącznie mojego, testowego egzemplarza.

Urządzenie jest małe i poręczne. Bez problemu można ukryć je w zakamarkach motocykla, a dzięki uchwytowy montażowemu lokalizatora nie trzeba montować na stałe – wystarczy solidnie przytwierdzić uchwyt. To oczywiście ma znaczenie, ponieważ moduł GPS musimy od czasu do czasu naładować, a na pewno wygodniej zrobić to zabierając urządzenie do domu. Wersja sprzedażowa nie jest biała, jak tester, ale smoliście czarna – dla mnie byłaby to lepsza opcja.

Akumulator

Lokalizator ładowany jest przez złącznie USB-C. Cały proces trwa sześć godzin. Czas działania jest różny i uzależniony oczywiście od nastaw użytkownika, głównie powiadomień o lokalizacji, komunikacji z siecią GPS. Według producenta naładowania bateria starcza na 700 powiadomień. W praktyce przy wyborze oszczędnego trybu pracy urządzenie może działać nawet do kilkunastu tygodni bez kontaktu z ładowarką.

fot. Choppers Division / Inforiders

Mój testowy wariant wytrzymał siedem tygodni przy dość aktywnym trybie pracy. Bardzo ważny jest fakt, że bliskie rozładowania urządzenie wysyła do użytkownika alert o konieczności naładowania. Jedna uwaga, lokalizator wyposażony jest również w diodę, która sygnalizuje pracę. Szkoda, że nie można wyłączyć tej opcji ani z poziomu aplikacji, ani na samym urządzeniu.

W tym miejscu warto wspomnieć, że notiOne GPS występuje w wersji podstawowej i Plus. Obie mają wbudowaną kartę SIM zapewniającą dokładność lokalizacji i określanie pozycji w czasie rzeczywistym w oparciu o namierzanie satelitarne i SIM, ale rozszerzona oznacza także funkcję antykradzieżową, roaming w całej Unii Europejskiej oraz zwiększoną częstotliwość aktualizacji pozycji GPS. Różnica w cenie jest znacząca. NotiOne GPS Plus kosztuje 599 złotych, wariant podstawowy 299 zł. Co ważnie, Plus można dokupić z poziomu aplikacji.

Aplikacja

Apka notiOne jest przede wszystkim intuicyjna i wygodna w użytkowaniu, a najważniejsze funkcje i opcje są łatwo dostępne. Dla właścicieli wcześniejszych urządzeń lokalizujących notiOne bardzo przydatna jest zakładka „lista urządzeń”. Oczywiście mogą to być również kolejne lokalizatory GPS. Poprzez aplikację dostaniemy się też do sklepu marki, uzyskamy informację o apce i wejdziemy w zakładkę ustawień.

fot. Choppers Division / Inforiders

Do najważniejszych wyborów należy wspomniana już częstotliwość aktualizacji i położenia urządzenia, gdy jest w bezruchu. W wersji podstawowej namierzanie odbywa się co 5 minut w ruchu i co 6 godzin w spoczynku. W wersji Plus możemy sobie to konfigurować – zarówno jedną jak i drugą wartość. Na koniec pozostaje nam również wspominany alert antykradzieżowy, moim zdaniem najważniejsza i najcenniejsza funkcja notiOne.

fot. Choppers Division / Inforiders

Co ciekawe, na bazie danych GPS lokalizator prezentuje również średnią i maksymalną prędkość na trasie przemieszczania się urządzenia. Każdy dzień jest zapisywany w zakładce „historia”, gdzie możemy sprawdzić, kiedy i gdzie znajdował się lokalizator, czyli nasz pojazd. Użytkownik sprawdzi też ważność i datę wygaśnięcia pakietu Plus – jeśli się na niego zdecydował.

notiOne w działaniu

Przez półtora miesiąca testów notiOne nie zaskoczyło mnie żadną awarią, kłopotami z komunikacją GPS lub z aplikacją w smartfonie. Być może jedynym niewielkim zastrzeżeniem są minimalne, liczone w metrach niedokładności przy dłuższym czasie bezruchu, które są zapewne uzależnione od liczby dostępnych satelitów. Musiałem też rozwiązać problem zagubionej, gumowej zaślepki, którą tymczasowo dorobiłem we własnym zakresie, ale oczywiście mogłem w każdej chwili zamówić bezpłatnie u producenta.

Czy to się opłaca?

W handlu znajdziecie wiele lokalizatorów GPS i na pewno nie będą Was przekonywał do wyboru określonego modelu i marki, ale bez wątpienia notiOne wypada bardzo dobrze na tle konkurencji, której niedługo się zresztą przyjrzymy, np. GPS IKOL MOTO.

fot. Choppers Division / Inforiders

Wersja podstawowa notiOne GPS działa doskonale w Polsce i nie wymaga ponoszenia opłat za korzystanie z głównych funkcji, natomiast lokalizator w opcji Plus z dożywotnim transferem danych i gwarantowanym brakiem opłat oraz transferu danych na całym świecie, to już w ogóle miazga. Różnica w cenie jest oczywiście znacząca, ale pamiętacie, że możecie kupić wariant podstawowy i w każdej chwili przejść na Plus.

Odzież motocyklowa Choppers Division. Dziękujemy firmie notiOne za możliwość przetestowania urządzenia.

%d bloggers like this: