Weterani na motocyklach oddadzą hołd poległym

W maju 2021 roku odbędzie się 2 edycja Rajdu Motocyklowego Weteranów. Żołnierze, policjanci, funkcjonariusze innych służb, przyjaciele a także rodziny oddadzą w ten sposób hołd weteranom poległym w misjach i operacjach poza granicami państwa.

fot. Jan Mazurek, archiwum CWDPGP

Tylko w tym roku w pierwszej edycji rajdu wzięło udział 500 uczestników. Organizatorzy zakładają, że przyszłoroczny rajd rozpocznie się 2 maja w Dzień Flagi a zakończy 29 maja podczas Centralnych obchodów Dnia Weterana. Uczestnicy podzieleni na grupy regionalne będą jeździć po całej niemal Polsce i odwiedzać cmentarze gdzie spoczywają polegli weterani. Podczas tych wyjazdów spotkają się również z rodzinami i najbliższymi swoich kolegów.

fot. Jan Mazurek, archiwum CWDPGP

Głównym celem rajdu jest integracja środowiska weteranów, które coraz częściej korzysta z jednośladów. W Stanach Zjednoczonych od wielu lat żołnierze zrzeszają się i spotykają podczas rajdów. W ten sam sposób wspierają swoich rannych kolegów i oddają cześć tym, którzy z wojny nie wrócili. To również od weteranów rozpoczął się w USA ruch powstawania pierwszych Klubów Motocyklowych. Jazda motocyklem to także doskonały sposób na wyciszenie się, zebranie myśli, wzmocnienie poczucie wolności ale także duma z przynależności do wyjątkowej grupy. Dla weteranów to doskonały sposób na adaptację po powrocie z misji.

fot. Jan Mazurek, archiwum CWDPGP

Rajd ma mieć także wymiar edukacyjny. Społeczeństwo ciągle mało wie na temat udziału Polaków w operacjach poza granicami państwa. Pojawienie się motocyklistów może stać się okazją do spotkań, rozmów i wymiany doświadczeń. Od zakończenia II wojny światowej Polska bardzo czynnie uczestniczy w budowaniu pokoju czy zapewnianiu bezpieczeństwa w najbardziej zapalnych punktach na świecie. Przez 67 lat ponad 115 tysięcy rodaków wzięło udział w ponad 90 różnych misjach.

Organizatorem rajdu jest Centrum Weterana Działań Poza Granicami Państwa. Zapisy do udziału rozpoczną się 4 stycznia 2021 roku.

Tekst: płk Szczepan Głuszczak

%d bloggers like this: