Jakie są koszty sprowadzenia motocykla z USA? Wyliczamy na konkretnym przykładzie!

Realizując marzenie o legendzie z Milwaukee wielu motocyklistów zastanawia się nad kupnem motocykla sprowadzonego z amerykańskiej ziemi. Czy to się opłaca?

Odpowiedź nigdy nie będzie prosta, ponieważ jest wiele zmiennych. Nie będziemy wnikać we wszystkie niuanse, możecie zresztą zajrzeć na nasz starszy tekst, który szerzej traktuje o zagadnieniu, natomiast dziś przedstawimy Wam po prostu konkretny przypadek zakupu i przywozu motocykla do Polski. Czy to się opłacało? Zobaczmy.

Fot Inforiders.pl / Choppers Division

Marek zawsze chciał mieć cruisera ze stajni Harleya-Davidsona, ale z racji swojego wcześniejszego pobytu w USA i wciąż aktualnych znajomości, postanowił ściągnąć motocykl za pośrednictwem znajomego mieszkającego w USA. Wybór padł na niemal idealny egzemplarz Softail Deluxe (FLDE) z silnikiem Milwaukee-Eight 107. Motocykl jest z 2019 roku. Krążownik zaliczył jedno małe zdarzenie drogowe, w wyniku którego ucierpiał przedni błotnik i układ hamulcowy.

Fot Inforiders.pl / Choppers Division

Znajomy Marka znalazł pojazd po kilku dniach poszukiwań na jednym z portali typu kup-sprzedaj i załatwił większość spraw. Tego typu usługi są zresztą oferowane profesjonalnie zarówno w Polsce, jak i bezpośrednio w Stanach. Marek zapłacił 16 tysięcy dolarów, czyli według aktualnego kursu 58 484 zł. Co zawiera cena?

W powyższą kwotę wliczony jest motocykl wraz z naprawą, czyli wymianą błotnika i płynu hamulcowego, co zostało zrobione jeszcze w USA. W cenie znalazła się również działka dla znajomego, którego pomoc była odpłatna. Swoja pracę wycenił na 1500 dolarów. Trzeba zaznaczyć, że zakupiony Softail Deluxe był w naprawdę świetnej cenie i nie jest łatwo znaleźć taką okazję.

Fot Inforiders.pl / Choppers Division

Czy to już wszystkie koszty? Oczywiście nie. Ściągnięcie cruisera ze stanu, skąd pochodził, do miejsca zamieszkania znajomego (Illinois) kosztowało 400 dolarów, dokumentacja kolejne 600 dolarów. To nie koniec.

Następnie trzeba doliczyć transport do Europy, co wyniosło 400 dolarów – motocykl płynął statkiem w kontenerze. Do tego należało uiścić cło, które wyniosło 1000 dolarów, natomiast z Holandii, gdzie motocykl wylądował, trzeba go jeszcze było przetransportować do Polski. Pośrednik policzył sobie 900 zł.

Fot Inforiders.pl / Choppers Division

Oczywiście motocykl nie dotarł pod dom klienta, ale do składu, a więc doszły koszty kolejnego transportu: 100 zł. Finalnie, już w Polsce okazało się, że konieczna jest ponowna wymiana płynu hamulcowego, ponieważ układ nie chciał działać – prawdopodobnie zalany został zły płyn hamulcowy. Koszt z płynem i wymianą to 550 zł.

Ile wyszło razem?
16 000 dol (58 484 zł)
400 dol (1462 zł)
600 dol (2193)
400 dol (1462 zł)
1000 dol (3655 zł)
900 zł
100 zł
550 zł
Suma: 68 806 zł

To dużo czy mało? Egzemplarz zakupiony przez Marka to niemal nowy motocykl z minimalnym przebiegiem (rocznik 2019). W polskim salonie Harleya ten wariant w identycznym kolorze Vivid Black, ale oczywiście w wersji na 2020 rok, kosztuje 92 080 brutto. Różnica wynosi zatem 23 274 zł.

Fot Inforiders.pl / Choppers Division

Warto też zwrócić uwagę, że wersja marka ma bogatszą wersje siodła. Ale to motocykl starszy o rok, a Harley Polska oferuje swoim klientom różnego rodzaju upusty i promocje. Pamiętajmy jeszcze o koszcie przeglądu i rejestracji, chociaż to oczywiście nie są duże kwoty. Finalną ocenę tego przedsięwzięcia pozostawiamy Wam. Jak uważacie, opłacało się?

Bluzę “Ride to Live” oraz inne modele bluz, t-shirtów, longshirtów i bandan znajdziecie w sklepie Choppers Division.

Dziękujemy Motomik z Wrocławia za pomoc w przygotowaniu zdjęć.

%d bloggers like this: