Po ataku nożownika na motocyklistę burmistrz Andrychowa chce… zaostrzenia kar dla motocyklistów

Na pewno pamiętacie opisywane szeroko zdarzenie z zeszłej niedzieli (22.11.2020). W okolicach Andrychowa 39-mężczyzna zaatakował nożem motocyklistę, który trafił do szpital w ciężki stanie. Do tej pory nie wiadomo czy ofiara ataku i zawodnik enduro Franciszek Dubianowski, odzyska pełną sprawność.

Fot. facebook.com/naughtriders, Instagram/franekdubaniowsky12

Na pewno konieczna będzie długa rehabilitacja. Na razie Dubianowski przeszedł dwie operacje podczas których zszyto mu głębokie rany na nodze i ręce, oraz zrekonstruowano nerw łokciowy.

Policja zatrzymała 39-letniego mężczyznę, który zaatakował zawodnika. Mieszkańcowi Andrychowa grozi za ten czyn do pięciu lat więzienia. Sprawa na pewno będzie miała dalszy ciąg, ponieważ nożownik twierdzi, że to on został zaatakowany i jedynie się bronił. Na niekorzyść zawodnika enduro przemawia fakt, że poruszał się wraz innymi motocyklistami (m.in. ojcem), po terenie, gdzie obowiązuje zakaz jazdy pojazdami spalinowymi. Oczywiście to nie tłumaczy nożownika.

Być może bardziej zaskakująca jest reakcja burmistrza Andrychowa, który do posłów regionu skierował pismo domagające się… zaostrzenia kar za wjazd motocyklistów do lasu. Burmistrz argumentuje, że to karygodne zakłócenie ciszy i spokoju.

Bez wątpienia burmistrz ma rację. Skoro jest zakaz, trzeba go przestrzegać, a kary rzeczywiście są śmiesznie niskie. Ale jednocześnie podnoszenie tej sprawy akurat w tym momencie, kiedy zagrożone było życie człowieka, wydaje się nie na miejscu. Nie uważacie?

%d bloggers like this: