Harley-Davidson ma już odpowiedź na Indiana FTR 1200?! Motocykl zobaczymy w 2021 roku!

Gdyby nie pandemia koronawirusa, Harley-Davidson zaprezentowałby w bieżącym roku nie tylko Pan America 1250. Kolejną z tegorocznych premier miał być model, który widzieliśmy jako koncepcję już dwa lata temu. Wyposażony w ten sam silnik co Pan America jednoślad ostatecznie trafi do produkcji w przyszłym roku!

Fot. prototyp z 2018 roku / Harley-Davidson

Na pokładzie nowego modelu, który nie ma jeszcze nazwy, znajdzie się wspomniany V-Twin Revolution Max o mocy 145 KM. Tym razem nie będzie to jednak turystyczne enduro, a raczej miejski naked bike. Harley na pewno dopasuje charakterystykę silnika do nowego motocykla, ale obecnie firma z Milwaukee nie zdradza żadnych szczegółów na temat tej maszyny. Musimy jeszcze poczekać.

A co ze spuścizną po nieodżałowanym Bronxie, który miał już przecież gotowe nadwozie i silnik 975 cm3? Być może piec trafi do rodziny Sportster uzupełniać dotychczasowe warianty 883 cm3 i 1200 cm3 lub zastąpi mniejszą z tych jednostek. Dodajmy jeszcze, że obecna od 50. lat ubiegłego roku rodzina Sportster nie będzie reprezentowana w Europie właśnie ze względu na fakt, że nie spełnia rygorystycznej normy Euro 5. Może nowy silnik mógłby w tej kwestii pomóc?

%d bloggers like this: