BMW chce pomagać kierowców w uniknięciu mandatu? Tak, ale za pieniądze

Abonament za różne usługi cyfrowe, na przykład komputerowe wydana gazet i czasopism, muzyki lub filmów, nikogo już obecnie nie dziwi. BMW próbowało już wcześniej uszczknąć kawałek tortu płatnych subskrypcji oferując w Stanach Zjednoczonych abonament na usługi Apple CarPlay. Odzew był słaby, ale BMW nie rezygnuje z podobnych pomysłów.

Fot. Pixabay

Przypomnijmy, że Apple CarPlay to w zasadzie system multimedialny, który pozwala na korzystanie z wielu funkcji smartfona za pomocą systemów pokładowych auta. Nie mówimy o substytucie czy nakładce, a o realnym korzystaniu z funkcji telefonu. Dzięki CarPlay można korzystać z ulubionych aplikacji do nawigacji czy podcastów w trakcie jazdy autem. Rok po premierze Apple CarPlay na świecie pojawił się system Android Auto.

Amerykanie nie docenili pomysłu BMW. Być może 80 dolarów rocznie za Apple CarPlay, to było za dużo. W każdym razie niemiecki koncern ostatecznie wycofał się z tego pomysłu. Ale wciąż rozwija podobne, np. płatną usługę Traffic Camera Information w ramach pakietu BMW ConnectedDrive.

Fot. Diether, CC BY-SA 3.0 , via Wikimedia Commons

Traffic Camera Information przypomina pod względem funkcjonalności naszego Yanosika, ale obejmuje również informacje o mobilnych kontrolach prędkości pobrane z Cedar Electronics, dzięki czemu skutecznej eliminuje ryzyko mandatu. Użytkownik informowany jest o miejscu kontroli komunikatem na zegarach samochodu lub HUD.

Usługa nie jest jeszcze oferowana w Europie, ale prawdopodobnie to się niedługo zmieni. Rosnąca presja ze strony państwowych systemów weryfikacji prędkości pojazdów i szybujące w górę ceny mandatów mogą sprawić, że rozwój oprogramowania i aplikacji zbliżonych do rozwiązań BMW bardzo przyspieszy. Dlaczego o tym piszemy? Ponieważ to tylko kwestia czasu, kiedy te rozwiązania zostaną przeniesione z czterech kół na dwa.

Wraz z rozwojem technologii, narzędzia do precyzyjnego pomiaru prędkości pojazdów będą co raz lepsze i dokładniejsze, a to oznacza, że mandaty za przekroczenie ograniczenia prędkości o kilka kilometrów na godzinę w końcu staną się normą. BMW już teraz przygotowuje się na te czasy i oferuje pomoc. Oczywiście nie bezinteresownie. Będziemy musieli za to zapłacić, ale BMW pomoże nam zaoszczędzić na mandatach. To nie jest wcale zły pomysł na biznes.

%d bloggers like this: