Policyjny Huracán pokonał 500 km w… dwie godziny. Czy nasza policja miałaby szansę powtórzyć rekord?

Sprawa w gruncie rzeczy jest poważna, bo chodziło o przewiezienie nerki do przeszczepu z Padwy do Rzymu. Włoska służba zdrowia, podobnie jak polska, jest w bardzo trudnej sytuacji i do pomocy medykom ruszyły wszystkie służby państwowe, w tym policja.

Policyjne Lamborghini Huracán to supersportowy samochód wyposażony w 5,2 litrowy (5204 cm3) silnik V10. Auto w wersji LP610-4 przyspiesza od 0 do 100 km/h w 3,2 sekundy, a do 200 km/h w 9,9 sekundy! Prędkość maksymalna pojazdu to ponad 325 km/h! W Polsce ten samochód kosztuje ponad 1 mln złotych.

Dzięki widlastej dziesiątce Huracán pokonał liczącą dokładnie 489 kilometrów trasę w nieco ponad dwie godziny. Średnia prędkość przejazdu wyniosła… 230 km/h, ale w rzeczywistości była większa, ponieważ funkcjonariusze musieli zatrzymywać się na tankowanie. Zgodnie z Google Maps pokonanie trasy radiowozu zajmuje przynajmniej pięć godzin!

W polskiej drogówce z bardzo szybkich wozów najszerzej reprezentowane są są samochody BMW 330i XDrive wyposażone w turbodoładowany, dwulitrowy silnik o mocy 252 KM i 350 Nm momentu obrotowego. Do setki BMW przyspiesza w 5,8 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 250 km/h.

Ale są też inne bardzo szybkie wozy w pojedynczych egzemplarzach, na przykład Skoda Superb z silnikiem V6 o mocy 360 KM, czy Passat B6 również z V6 na pokładzie, który wyciska z 3,6 litrowej jednostki 300 KM i 350 NM oraz 5,5 s. do setki.

Norbert Aepli, Switzerland, CC BY 4.0 <https://creativecommons.org/licenses/by/4.0>, via Wikimedia Commons

Jest jeszcze Opel Insignia z widlastą szóstką 2,5 Turbo i 260 KM oraz prawdziwy rodzynek… Mitsubishi Lancero EVO X z dwulitrowym benzynowym silnikiem o mocy 295 KM i momencie 433 Nm. Ten radiowóz rozpędza się do 100 km/h w 5,4 s.

Żadna z tych maszyn nie mogłaby powtórzyć rekordu policyjnego Lamborghini Huracán. To nie ta klasa.

%d bloggers like this: