Chciałbyś mieć rydwan? To może kupisz stylową Hondę GL1100 Gold Wing z 1981 roku?

Obecnie linia Gold Wing firmy Honda jest synonimem luksusowego długodystansowego turystyka, mimo że model ten został wprowadzony w 1975 roku, jako standardowy… naked bike (no powiedzmy).Fabrycznie zamontowane owiewki, kufry, radio, systemy GPS i poduszki powietrzne miały pojawić się później.

W tym czasie wielką nowością była elektrownia Wing’a, czyli chłodzony cieczą, potężny piec, która był niezawodny jak kowadło i uwielbiał mierzyć się z wielokilometrowymi trasami.

Fot. Bonhams

Początki Gold Winga sięgają 1972 roku, kiedy to powstał prototyp prototyp o kodowej nazwie M1, w którym zastosowano chłodzony cieczą płaską szóstkę o pojemności 1500 cm3, zespół przedniego widelca Hondy CB750 oraz tylny napęd na wał BMW.

Fot. Bonhams

Zawiadujący zespołem badawczo-rozwojowym był Soichiro Irimajiri, młody inżynier odpowiedzialny za podbój Hondy w wyścigach Grand Prix z lat 60. ubiegłego wieku. Celem było zaprojektowanie “Króla motocykli”, maszyny, która ustanowi nowe standardy w zakresie ogólnych osiągów, płynności jazdy i jakości wykonania.

Fot. Bonhams

Do debiutu w 1975 roku M1 straciła dwa cylindry i 500 cm3, by stać się GL1000 Gold Wing, pierwszym motocyklem Hondy, w którym zastosowano chłodzenie cieczą i napęd na wał. Ponad czterdzieści lat i około 700 tysięcy sztuk później, Wing jest jednym z najbardziej udanych modeli Hondy i pozostaje standardem dla motocykli turystycznych typu lux-touring. Co ciekawe, obecnie produkowany wariat Gold Wing ma sześć cylindrów, podobnie jak wspomniany, pierwszy prototyp.

Fot. Bonhams

Można powiedzieć, że zaprezentowany na zdjęciach “rydwan” to jeden z najbardziej unikalnych Gold Wingów w historii. Zamiast żywych rumaków na pokładzie mamy powiększoną czwórkę o pojemności 1100 cm3 wprowadzoną w 1980 roku, ale dzięki hollywoodzkim mistrzom stylizacji niewiele pozostaje rozpoznawalnych elementów motocykla z podstawowej konfiguracji.

Fot. Bonhams

Pojazd wyglądając bardziej jak skrzyżowanie zabytkowego kotła parowego z rzymskim rydwanem. Warto dodać, że na koncie ma epizod filmowy, bo brał udział w westernowym fantasy “Tall Tale: The Unbelievable Adventures of Pecos Bill” z 1995 roku. W filmie wystąpili między innymi Patrick Swayze i Scott Glenn. Glenn gra chciwego dewelopera J.P. Stilesa, najwyraźniej fana zmechanizowanego transportu w stylistyce starożytnej, którego logo firmy wytłoczone jest z przodu i z tyłu rydwanu.

Fot. Bonhams

Na emeryturze filmowy egzemplarz Gold Winga trafił do kolekcji Bothwell, gdzie było niekiedy wytaczany, dając chętnym smak przejażdżki po gajach pomarańczowych i zachwycając wszystkich, którzy mieli przyjemność podziwiać ten niezwykły pojazd.

Fot. Bonhams

W 2017 roku motocykl przypominający rydwan został sprzedany. Cena była śmiesznie niska. 5500 dolarów za to cudo? Anonimowy nabywca zrobił świetny interes, nie uważacie?

%d bloggers like this: