26-latek skatował odkurzacz na stacji benzynowej. Automat jest w ciężkim stanie

Na pewno znacie zjawisko agresji drogowe (ang. road rage), która nieobca jest przecież i motocyklistom. Ale co powiecie na nowe zjawisko agresji przeciwko infrastrukturze stacji benzynowej?

Pewien mieszkaniec Elbląga przyjechał na stacje benzynową odkurzyć samochód. Automat przyjął pięciozłotową monetę, ale nie zechciał się uruchomić. Fakt ten tak bardzo rozwścieczył klienta, że zaczął metodycznie dewastować urządzenie.

Fot. sultof.pl

Jak zapewne wiecie, odkurzacze na stacjach benzynowych mają dość solidną konstrukcję, ale nasz bohater też nie należał do ułomków. Skopał odkurzacz tak skutecznie, że koszt naprawy wyceniono na 10 tysięcy złotych.

Oprócz zdarzenia, ciekawy jest również komunikat oficera prasowego policji w Elblągu: „26-latek wpadł w furię za sprawą straconych 5 złotych oraz faktu, że nie odkurzy auta. Podwójna strata spowodowała, że puściły mu nerwy i zaczął kopać w milczące urządzenie”.

Może rzeczywiście, gdyby urządzenie nie było „milczące”, tylko krzyczało po każdym kopniaku „ała!”, krewki 26-latek nie skatowałby automatu?

Tego już się nie dowiemy. Tymczasem mężczyźnie grozi zarzut uszkodzenia mienia, co obarczone jest karą więzienia do lat 5. I po co było kopać odkurzacz?

%d bloggers like this: