Trzysta kilometrów zasięgu e-motocykla Nawa Racer

Segment elektrycznych pojazdów ma swoje problemy, a jednym z głównych jest stosunkowo niewielki zasięg na pojedynczym ładowaniu. Samochody elektryczne o potężnych akumulatorach rzadko mogą osiągnąć 300-400 kilometrów, a przecież ich baterie mają pojemność ponad 60 kWh. Motocykle mają mniejszą masę i tylko dwa koła, ale w większości nie mogą pochwalić się podobnymi możliwościami, bo w ramie brakuje miejsca na potężne akumulatory. Nawa Racer od Nawa Technologies ma być w tej kwestii wyjątkiem.

Fot. Nawa Technologies

Rozwiązaniem jest wyjątkowy system opierający się na zestawie ultrakondensatorów. W praktyce ładowanie i rozładowywanie trwa bardzo krótko, wytrzymałość jest o wiele większa (liczba cykli), lepsza jest również regeneracja energii (poprzez hamowanie regeneracyjne). Zwiększona wydajność i znacznie większy zasięg, niż w przypadku akumulatorów litowo-jonowych, to nie wszystko. Akumulator o podobnej wielkości waży znacznie mniej.

Technologia wymaga jeszcze dopracowania. W przypadku e-motocykla Racer zastosowano właściwie połączenie starej i nowej technologii, czyli swego rodzaju układu hybrydowego, połączenia ultra kondensatora 0,1 kWh i akumulatora litowo-jonowego 9 kWh. Dzięki temu rozwiązaniu z hamowania można odzyskać aż 80-90 procent energii.

Fot. Nawa Technologies

W cyklu mieszanym Nawa Racer przejedzie dystans 150 kilometrów, ale producent twierdzi, że dzięki doskonałej regeneracji można odzyskać kolejne 150 kilometrów, uzyskując finalnie wspomniane 300 kilometrów zasięgu podczas jazdy w mieście.

Silnik elektryczny Racera ma moc odpowiadającą 100 KM, a rozpędzenie się od 0 do 100 kilometrów zajmuje mu zaledwie trzy sekundy, czyli tyle samo co LiveWire Harleya-Davidsona. Maksymalna prędkość to około 160 km/h.

Fot. Nawa Technologies

Najlepszy jest jednak ultrakrótki czas ładowania. Nawa Technologies twierdzi, że akumulator ultra kondensatorowy jest pełny po zaledwie dwóch minutach w ładowarce. Niestety drugi z pary akumulatorów, tym razem litowo-jonowy potrzebuje jednego godziny do uzyskania 80 procent naładowania.

Wychodzi na to, że wszystko zależy od tego czy Nawa będzie w stanie zupełnie wyrugować z systemu akumulator litowo-jonowy. Na razie nie jest to jeszcze możliwe, natomiast motocykl zobaczymy podobno jeszcze w tym roku

%d bloggers like this: