Katalis E1000 miał wyglądać jak bombowiec z okresu II wojny światowej

Indonezyjski zespół Katalis zaprezentował elektryczny motocykl o nazwie EV1000, którego pomysł nawiązuje do wyglądu starych samolotów. E1000 jest w zasadzie kontynuacją pewnej wizji, ponieważ w marcu pojawił się model EV500.

Fot. Katalis E.1000

Katalis współpracuje z międzynarodowym sklepem TheArsenale, który ma szeroką ofertę najróżniejszych dóbr, w tym niemało oryginalnym pojazdów.

Fot. Katalis E.1000

Zaletą tej współpracy jest to, że w odróżnieniu od koncepcji EV500, nowy EV1000 został wyceniony i trafił do sprzedaży. Za pośrednictwem strony TheArsenale pojazd można zakupić za kwotę 9 999 dolarów.

Fot. Katalis E.1000

W motocyklu zainstalowany jest silnik o mocy 1000W wspomagany przez akumulator 48V 45Ah. EV1000 może rozpędzić się do 70-80 km/h i przejechać na jednym ładowaniu około 90 km.

Fot. Katalis E.1000

E-motocykl wygląda ciekawie, ale niektóre rozwiązania są mocno kontrowersyjnie. Umiejscowienie lusterek na pewno nie jest najlepsze, podobnie jak brak instrumentów pokładowych i lokalizacja elektrycznego startera, która naraża go na uszkodzenie.

Fot. Katalis E.1000

Nadwozie rzeczywiście wygląda jak element skrzydła samolotu, szczególnie ze śrubami TORX, które przypominają główki nitów. Zawieszenie to klasyczny zestaw z odwróconym widelcem z przodu oraz podwójnymi amortyzatorami połączonymi z wahaczem – na tylnym kole. Oba koła dostały wypełniające cała przestrzeń osłony – kolejne nawiązanie do samolotów, a właściwie ich kół.

Fot. Katalis E.1000

E1000 niekoniecznie jest pojazdem wygodnym, spójrzcie na krótkie i dość głębokie siodło, które raczej uniemożliwia zmianę pozycji i dłuższą jazdę bez bólu pleców, ale nie o to w tym projekcie chodzi. Wizualnie E1000 rzeczywiście jest ciekawy, jednak raczej nie aż tak, żeby wyłożyć na niego 10 tysięcy dolarów.

%d bloggers like this: