MJR Roach to Royal Enfield Himalayan z turbodoładowaniem

Co sprawiłoby, że Royal Enfield stałby się lepszym motocyklem? Chłodzony powietrzem jednocylindrowy silnik o pojemności 410 cm3 nie jest specjalnie wysilony i generuje 24 KM. Honda CRF250L ma prawie 23 konie mechaniczne, ale jej silnik jest znacznie mniejszy, a co za tym idzie, również lżejszy.

Fot. MJR Roach / Royal Enfield Himalayan

Projektanci z brytyjskiego centrum badawczo-rozwojowego Royal Enfiled przyjrzeli się konstrukcji Himalayan i postanowili wycisnąć z maszyny, co tylko się da. Dołączyli do układu turbo Garret GTR 125 i przeprogramowali ECU. Udało im się uzyskać ogromne zwiększenie mocy. Finalnie doładowany Himalayan generuje 50 KM mocy.

Fot. MJR Roach / Royal Enfield Himalayan

Przy okazji zmieniono wygląd motocykla. Zamiast tradycyjnej maszyny przygodowej dostaliśmy pojazd w stylu Mad Maxa. Utrzymany w postapokaliptycznym stylu Himalayan ma w nowej wersji obniżone przednie zawieszenie upside-down. Z tyłu pojawił się jednostronny wahacz, przeprojektowano układ wydechowy – końcówki znajdują się obecnie pod skróconym siodłem i mają bardzo prosty, surowy kształt.

Fot. MJR Roach / Royal Enfield Himalayan

Na pięcioramienną felgę przypominającą wiertło założono oryginalne opony Himalayan. Całe tylne zawieszenie zostało obniżone. Motocykl zachował swój standardowy bak, ale egzemplarz użyty w MJR został on przemalowany i spięty paskiem spadochronowym, którego fragmenty znajdują się również na ramie pomocniczej jako element ozdoby siodła.

Fot. MJR Roach / Royal Enfield Himalayan

Wojskowa estetyka gubi się trochę z przodu motocykla. Cztery soczewkowe światła, które zastąpiły tradycyjny owalny reflektor, wyglądają jak z planu zdjęciowego filmu s-f. Osłona zegarów umieszczona powyżej jest chyba najmniej udanym elementem przeróbki, ale koresponduje z bocznymi osłonami, które zostały wycięte maszynowo w podobny wzór.

Fot. MJR Roach / Royal Enfield Himalayan

Czy ten projekt miałby szansę na rynku?

%d bloggers like this: