Royal Enfield zamierza powołać do życia legendarną „Latająca pchłę”!

Dawna brytyjska marka, która obecnie jest jednym z liderów rynku w Indiach, złożyła wniosek o znak firmowy Flying Flea, co oznacza, że prawdopodobnie niedługo zobaczymy motocykl wzorowany na legendarnej maszynie z okresu II wojny światowej!

Fot. Oryginalny Royal Enfield Flying Flea

Royal Enfield Flying Flea to pojazd, który był wykorzystywany w wielu operacjach II wojny światowej. Maszynę opracowano po to, aby nadawała się do transportu szybowcami i zrzutu spadochronowego. „Latająca pchła” stanowiła przede wszystkim wsparcie dywizjonów powietrznych noszących symbol Pegaza. Pojazd wykorzystywano do walk frontowych, a także do rozsyłania wiadomości na polu walki. W trudnych warunkach terenowych “Pchła” potrafiła dotrzeć do miejsc, gdzie większe i cięższe motocykle nie były w stanie się poruszać.

Warto nadmienić, że Royal Enfield już wcześniej korzystał z legendy wojennych maszyn i dwa lata temu przygotował limitowaną wersję nawiązującą do Flying Flea. Motocykl o nazwie Classic 500 Pegasus został wyprodukowany w liczbie 1000 egzemplarzy i został wyprzedany na pniu.

Fot. Oryginalna Flying Flea oraz Classic Pegasus

Ten fakt na pewno dał szefom firmy do myślenia i stąd urodził się pomysł powołania do życia motocykla bliższego oryginalnej „Latającej pchle”. Bliższego, czyli jakiego?

Oryginał był bardzo lekki. Jego masa wraz z płynami (tzn. z olejem i paliwem) wynosiła zaledwie 59 kilogramów! „Pchłę” można było zdemontować, podnieść i przetransportować na różne obszary operacyjne pola walki, a następnie błyskawicznie włączyć do działań. Niewielka waga pojazdu umożliwiała żołnierzom przeniesienie jednośladu przez ogrodzenia, rowy, lub inne przeszkody terenowe.

W ramie znajdował się dwusuwowy silnik o pojemności 125 cm3, ale najważniejszy był fakt, że Flying Flea mogła przejechać blisko 200 kilometrów z prędkością 70 km/h zużywając zaledwie ok. 4 litrów paliwa. Żadna inna firma nie produkowała w tym czasie maszyny o podobnych możliwościach, dlatego również armia amerykańska korzystała z tego motocykla.


Źródło: YouTube / Royal Enfield Classic 500 Pegasus – The Flying Flea

Producent z siedzibą z Chennai dokonał już zgłoszenia znaku towarowego „Flying Flea”, a władze zaakceptowały wniosek Royal Enfielda. Kiedy zobaczymy zatem „Latającą pchłę” naszych czasów? Czy odniesie podobny sukces jak prekursor? Na odpowiedzi będziemy musieli jeszcze poczekać.

%d bloggers like this: