Harley-Davidson ogłasza nową rundę zwolnień pracowników

Szok ekonomiczny wywołany przez koronawirus SARS-CoV-2 nadal odbija się na Harleyu-Davidsonie. W czwartek producent motocykli zapowiedział, że zmuszony jest do redukcji zatrudnienia o około 140 miejsc pracy w dwóch fabrykach. Chodzi o zakłady w Pensylwanii oraz w Wisconsin.

Zwolnienia następują tuż po ogłoszeniu przez firmę zmniejszenia produkcji. Podobnie jak w przypadku wielu przedsiębiorstw w całych Stanach Zjednoczonych, Harley-Davidson ucierpiał z powodu zmniejszonego popytu na swoje produkty.

Fot. Harley-Davidson

Jednocześnie zwolnienia nie oznaczają katastrofy, a tylko decyzje i kroki konieczne z biznesowego punku widzenia. W oświadczeniu pojawił się fragment, w którym czytamy, że “w ramach normalnej działalności Harley-Davidson regularnie dostosowuje swój plan produkcji i odpowiednio zwiększa lub zmniejsza liczbę pracowników”.

Nie jest to pierwszy raz w ostatnich miesiącach, kiedy firma ogłasza ograniczenia produkcji i inne restrykcje wpływające bezpośrednio na pracowników. Pod koniec kwietnia, w ramach szerszego planu mającego na celu uporanie się ze spowolnieniem gospodarczym, firma z Milwaukee zatrzymała w domach pracowników produkcji. Wprowadziła również szereg obniżek wynagrodzeń.

Jeszcze przed nadejściem globalnego kryzysu wywołanego przez koronawirus, Harley-Davidson zmagał się z problemami związanymi ze starzeniem się głównej grupy odbiorców marki, co jest kluczowym czynnikiem demograficznym dla firmy. Przychody w poprzednim roku fiskalnym (2019) spadły o 6 procent w stosunku do roku poprzedniego. Nie wydaje się, aby sytuacja w trudnym 2020 roku miała się poprawić, nawet jeśli uwzględnimy szereg działań mających wydobyć Harleya z kryzysu. Ale będziemy trzymać kciuki.

%d bloggers like this: