Emula to e-motocykl, który ma imitować spalinowca w stu procentach

Motocykle elektryczne oferują inne wrażenia niż maszyny z silnikiem spalinowym. 2elektron, który wywodzi się z firmy Zener – specjalisty branży technologii motoryzacyjnych, zaprezentował koncepcję motocykla o nazwie Emula. Celem projektu jest sprawienie, aby pojazd elektryczny przypominał kierowcy motocykl napędzany benzyną.

Fot. Emula / 2electron

Technologia nazywa się McFly. Została zaprojektowana tak, aby imitować doświadczenia z jazdy motocyklem z silnikiem spalinowym. System McFly wykorzystuje tzw. wirtualną skrzynię biegów i dźwignie sprzęgła. Kierowca może regulować moc, a głośniki w podwoziu wydają dźwięki przypominające odgłos pracy spalinowca.

Co ciekawe, użytkownik może wybierać różne profile napędowe, na przykład wrażenie jazdy na czterocylindrowcu wprost z lat 80., albo jednostkę imitujący rzędową czwórkę z początku wieku. Zanim Emula trafi do produkcji, 2elektron będzie miał opracowanych wiele innych profili, które można będzie wybrać.

Fot. Emula / 2electron

Na pokładzie zainstalowano duży ekran dotykowy do regulacji ustawień. Emula to coś więcej niż tylko przyklejenie do e-motocykla dodatkowych dźwigni i założenie kilku głośników. Firma mocno pochyliła się nad inżynierią dźwigni, aby zapewnić użytkownikom poczucie, że działają tak samo, jak w przypadku analogicznego układu w motocyklu spalinowym.

Oznacza to bardzo podobne doświadczeni. Dźwignia sprzęgła, dźwignia zmiany biegów i przepustnica są podłączone do systemu komputerowego, który kontroluje dostarczanie mocy. Zbyt wczesna zmiana biegów w zakręcie, albo zbyt późna, skutkuje efektami identycznymi z wrażeniami jak w maszynie, za którą pozostaje chmura spalin.

Do wyboru są cztery tryby pracy: Real Emulation, Easy Emulation, Arcade Emulation, i Beginner Emulation. Real najbardziej przypomina jazdę tradycyjnym motocyklem. Pozostałe oferują unikalne funkcje ułatwiające prowadzenie motocykla lub bardziej przypominające pojazd elektryczny.


Fot. Emula / 2electron

Inżynierowie z 2electron nie zapomnieli nawet o wibracjach, których w elektrycznych motocykla nie ma prawie wcale. Wibracje w połączeniu z głośnikami powinny dać użytkownikom wiele z tych samych odczuć, które zapewniłby motocykl spalinowy.

2elektron ma na pewno interesującą technologię i ciekawe możliwości, ale zamiast emulować silnik spalinowy w motocyklu elektrycznym, chciałbym, aby firma po prostu pracowała nad tym, aby rowery elektryczne były lepsze. Nie uważacie?

%d bloggers like this: