Sprzedaż motocykli w Polsce wraca do normalnego poziomu

Z najnowszego raportu PZPM wynika, że powoli otrząsamy się z kryzysu, przynajmniej jeśli chodzi o sprzedaż motocykli.

W maju bieżącego roku zarejestrowano 4 682 nowe jednoślady, wobec 4 864 w maju 2019. Oznacza to spadek o 3,7%. Jest to bardzo dobry wynik, który pokazuje, że sprzedaż wróciła już do poziomu „normalnego”. W marcu i kwietniu, czyli w miesiącach obowiązywania epidemii, spadki rejestracji wynosiły odpowiednio -46,4% oraz -57,5%.

Fot. BMW

W porównaniu z tamtymi miesiącami tak szybki powrót rynku jednośladów do poziomu ubiegłorocznego jest nawet pewnym zaskoczeniem. Trzeba także pamiętać o utrudnieniach w dostępie do urzędów rejestracyjnych, co może powodować przesunięcie w czasie rejestracji względem sprzedaży. Jednocześnie jednoślady zapewniają zdecydowanie większy dystans społeczny niż komunikacja miejska czy podmiejska, co może też w pewnym stopniu przyczyniać się do podbudowania zainteresowania tymi pojazdami, zwłaszcza w grupie motocykli.

W parze motocykle i motorowery, to te pierwsze są siłą pociągową sprzedaży. W maju wróciły już na ścieżkę wzrostu. Zarejestrowano ich 2 729 (+9,9% r/r, +246 szt.). W marcu i kwietniu wyniki tej grupy były o 37,7% i 48,4% niższe niż rok wcześniej.

Fot. BMW

Motorowery nie radzą sobie tak dobrze, ale tutaj także widać poprawę nastrojów. W maju zarejestrowano 1 953 nowe motorowery, czyli o 18% (428 sztuk) mniej niż przed rokiem. W marcu i kwietniu natomiast spadki w tym segmencie wyniosły -56,5% oraz -68,6%.

Od początku roku zarejestrowano 12 563 nowe jednoślady czyli o 26,6% mniej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. Tym samym procentowy dystans do roku ubiegłego zaczął się zmniejszać. Po kwietniu wynosił -35,7%. W okresie od stycznia do maja przybyło 7 480 motocykli (-18,1%) oraz 5 083 motorowerów
(-36,3%).
Źródło: PZPM

%d bloggers like this: