Która marka najlepiej poradziła sobie w okresie pandemii?

Parametrów jest wiele, ale podstawowym pozostaje wielkość sprzedaży. Okazuje się, że liderem rynku motocyklowego w Polsce pozostaje HONDA, której mimo pandemii i związanych z nią obostrzeniom, udało się odnotować minimalny wzrost w okresie od stycznia do maja.

Fot. Honda CB4X

Japońska marka zarejestrowała 1 120 motocykli, o 3 sztuki więcej niż przed rokiem. Na drugim miejscu jest YAMAHA (809 szt., -26,7%), a trzecie zajmuje BMW (733, -24,1%). Tylko w maju siedem marek z pierwszej dziesiątki odnotowało wzrosty rejestracji (w tym HONDA i YAMAHA). Natomiast licząc od początku roku udało się to tylko HONDZIE i BENELLI, które z liczbą 238 rejestracji (30,8%) jest na miejscu dziewiątym.

Przypomnijmy jeszcze, że Honda zgłosiła niedawno patent na czterocylindrowy motocykl sportowo-turystyczny na bazie CB650R. Wydaj się, że CB4X Concept, który podziwialiśmy podczas EICMA w ubiegłym roku, nie jest już tylko studium projektowym. Prawdopodobnie dobre oceny przekonały Japończyków do pójścia o krok dalej w procesie rozwoju nowego modelu.

Fot. Honda CB4X

Honda nie ma obecnie motocykla, który pasowałby do klasy sportowo-turystycznej. VFR800X jest dość stary, a poza nim japoński producent nie ma modelu, który mógłby konkurować z takimi maszynami jak Yamaha Tracer 700. Dzięki nowej jednostce, która ma duże szanse na sukces, Honda może znacząco podnieść wyniki swojej sprzedaży.

Jeśli dojdzie do produkcji seryjnej, prawdopodobnie jednostka będzie dysponować mocą około 95 KM i kosztować 9-10 tys. euro. W tej cenie nowość Hondy znajdzie się gdzieś pomiędzy Tracerem 700 a BMW F900XR.

Źródło: PZPM

%d bloggers like this: