BMW R100 R Green Beret chciałby do wojska

Jedna z najsłynniejszych formacji wojskowych, tak zwane Zielone Berety, ma do dyspozycji mnóstwo sprzętu do prowadzenia wszelkich misji, jakie dostają od Wujka Sama. Ale jesteśmy pewni, że nigdy nie używali poniższego motocykla.

Fot. Blitz Motorcycles

W naszej galerii przedstawiamy Wam BMW R100 R z 1994 roku. „R” to jedna z wielu odmian linii R100, którą bawarski koncern rozpoczął w 1976 roku jako finalną linię motocykli napędzanych silnikami chłodzonymi powietrzem. Linia ta została przerwana w 1996 roku, zaledwie dwa lata po wyprodukowaniu modelu zaprezentowanego na zdjęciach.

Fot. Blitz Motorcycles

To, co stoi przed naszymi oczami, różni się od wersji fabrycznej. Jest to wynik prac dostosowawczych prowadzonych przez paryski warsztat o nazwie Blitz Motorcycles. Grupa ta jest odpowiedzialna za inne ciekawe wersje starszych motocykli, głównie BMW i Kawasaki.

Fot. Blitz Motorcycles

W przypadku niemieckich motocykli, Blitz wydaje się mieć słabość do nazw zorientowanych wojskowo. Inną ich konstrukcją, również opartą na R100 (w konfiguracji GS), był Black Ops.

Ten tutaj to Zielony Beret (Green Beret), nazwany tak, ponieważ wygląda jak coś, co żołnierze amerykańskich sił specjalnych użyliby podczas wędrówki po pustyni w poszukiwaniu wroga.

Fot. Blitz Motorcycles

Pomalowana w kombinację khaki rama ukrywa oryginalny silnik, który został tylko odświeżony, aby lepiej nadawała się do współczesnego użytku. Do BMW dodano kilka części na zamówienie, w tym tłumiki, czarny reflektor i oczywiście fotel. Najbardziej widoczną zmianą jest zbiornik paliwa, który w tym przypadku pochodził z Hondy CB 125 S.

Fot. Blitz Motorcycles

Nie wiemy, ile kosztowała przebudowa BMW R100 R, ani gdzie ostatecznie trafił ten egzemplarz. Jesteśmy jednak całkiem pewni, że nie widzieliśmy go dotychczas w strefie wojny.

Fot. Blitz Motorcycles
%d bloggers like this: