Dwie nowe nazwy Indiana mogą oznaczać nowe motocykle?

Nowe modele Indiana robią duże wrażenie i firma jest obecnie na fali wznoszącej. Aby utrzymać dynamikę, będzie musiała zaprezentować kolejne nowości. Może jeszcze nie dziś, ani jutro, ale na pewno niedługo – znacie filozofię podążania za ciosem? No właśnie. W każdym razie Indian już myśli o przyszłości, a być może ma już jakieś konkretne plany, bo amerykańska marka złożyła właśnie wniosek o znaki towarowe pod dwoma nowymi nazwami: Indian Pursuit i Indian Guardian.

Fot. Indian

Powyższe nazwy zostały zgłoszone do australijskiego biura własności intelektualnej i nie jest jasne, co dokładnie Indianie będzie z nimi robić. Jak wskazuje serwis Motorcycle.com, Pursuit brzmi jak motocykl policyjny, więc może Indian zawarł jakiś układ z australijskimi władzami. Jeśli tak jest, to prawdopodobnie nie będzie to całkiem nowy motocykl, tylko jednostka przerobiona do pracy w policji.

Druga nazwa, czyli Guardian, może być czymś podobnym, ale nie jest przecież wykluczone, że pod nazwą kryje się nowa maszyna. Na razie to tylko plotki i spekulacje, a Indian nie udziela informacji o powyższych nazwach.

Jeśli chodzi o maszyny policyjne, Indianin nie byłby jedynym producentem, który oferuje swoje maszyny służbom państwowym. Harley i Honda budują wyspecjalizowane warianty na potrzeby policji od dekad. Polaris, czyli macierzysta firma Indiana, konstruuje policyjne wersje swoich pojazdów terenowych, więc nie byłoby nic niezwykłego w fakcie, że przerabia również jednoślady.

To miłe, ale zdecydowanie wolelibyśmy, żeby Indian chował przed nami nowe motocykle…

%d bloggers like this: