Harley wznawia produkcję, ale do końca 2020 roku będzie działał w specjalnym trybie

Harley-Davidson ma problemy, a pandemia COVID-19 na pewno mu nie pomogła. Ale jest światełko w tunelu. Firma ma nowego dyrektora generalnego, a teraz w ograniczonym zakresie otworzyła zakłady produkcyjne w Wisconsin i Pensylwanii. Oczywiście Harley nie będzie produkować na razie tyle samo motocykli, co przed atakiem koronawirusa, ale dobrze jest zobaczyć, że firma wznowiła produkcję.

Fot. Harley-Davidson Motor Company

Aktualnie produkcja skupi się na na najlepiej sprzedających się modelach i kolorach. Harley nie będzie ryzykował i skupi się na podstawach aż do końca 2020 roku. Przynajmniej takie informacje uzyskał Routers. Harley-Davidson nie zdradził, które konkretnie modele będą obecnie priorytetem, ale raczej nietrudno jest zgadnąć.

Harley może skupić się na modelach, które pasują do kategorii Sportster/Street, ponieważ były to maszyny, które osiągnęły najwyższy wolumen sprzedaży w pierwszym kwartale 2019 roku. Podejrzewamy, że HD weźmie najlepiej sprzedające się modele z każdej ze swoich kategorii i będzie je składać w odpowiedzi na spływające zamówienia. Zapewne padnie na model Sportster, jakiś wycieczkowy (najpewniej Softail), i model turystyczny.

Foto: Harley-Davidson Motor Company

Być może Harleyowi uda się nawet przekuć obecny kryzys w coś pozytywnego? Skupienie się na kilku najlepiej sprzedających się modelach i aktywna sprzedaż z katalogu części zamiennych HD na rynku wtórnym obecnie ma najwięcej sensu. Wszystko to zresztą wydaje się zgodne z planem nowego dyrektora generalnego.

%d bloggers like this: