Harley-Davidson ma problemy. Nigdy jeszcze nie było tak źle?

Od czasu, gdy COVID-19 przerodził się w pandemię, światowe rynki zamieniły się w Dziki Zachód. Większość branż, które nie są związane z opieką zdrowotną, cierpi z powodu przestojów w pracy, przerw w produkcji, trudnościami ze zbytem oraz ogólnego nastroju niepewności i wyczekiwania. Szczególnie mocno ucierpiała branża motoryzacyjna, a dla części producentów motocykli pierwszy kwartał 2020 to po prostu katastrofa. Jedną z ofiar jest również Harley Davidson.

Fot. Harley-Davidson Motor Company

Producent z Milwaukee ogłosił, że w pierwszym kwartale 2020 roku zyski firmy spadły o 46 procent w porównaniu z analogicznym okresem w roku ubiegłym. Rozczarowujący wynik można i należy przypisać pandemii. Harley-Davidson był zmuszony do tymczasowego wstrzymania produkcji w swoich zakładach w USA (z powodu wykrycia koronawirusa u jednej z pracownic) oraz zawieszenia wszystkich imprez sponsorowanych, co również przekłada się na efektywność sprzedaży.

Najnowsze wieści są po prostu złe. Reuters donosi, że Harley-Davidson zdecydował się na obniżenie kwartalnej dywidendy i zawiesił wykup akcji, aby zwiększyć rezerwy gotówkowe w związku z globalną blokadą z powodu pandemii. Dywidenda za kwartał wyniesie zaledwie 2 ceny za akcję. Amerykański producent posiada obecnie około 1,47 mld USD w gotówce i prowadzi negocjacje z dużymi bankami w USA, odnośnie pozyskania dodatkowych 1,3 mld USD by móc przeciwdziałać skutkom kryzysu.

Fot. Harley-Davidson Motor Company

Łączna liczba dostarczonych do sprzedawców motocykli spadła w pierwszych trzech miesiącach 2020 roku o 10 procent, to jest do poziomu 52 973 sztuk. Z kolei sprzedaż detaliczna u dilerów zmniejszyła się o niemal 18 proc. do 40 439 sztuk. Zysk netto spółki spadł do 69,7 mln USD co daje 45 centów na akcję z 127,9 mln i 80 centów na akcję rok wcześniej. Z kolei przychody ze sprzedaży motocykli i powiązanych z nimi produktów zmniejszyły się o 8 proc. do 1,10 mld USD.

%d bloggers like this: