„Hałaśliwe motory demoralizują Nas na domowej kwarantannie. Miasta muszą być projektowane na potrzeby pieszych!”

To słowa radnego miasta Ełk, Roberta Wesołowskiego, który oczekuje od motocyklistów, że zaprzestaną jazdy (przynajmniej w Ełku). Według radnego motocykle hałasują i na dodatek demoralizują mieszkańców, bo są potwierdzeniem… łamania kwarantanny.

Fot. Pixabay

Samorządowiec chciałby również, aby miasta były projektowane i organizowane dla pieszych, a nie posiadaczy pojazdów. Sposobem na uporanie się z zmotoryzowanymi jest zwężanie ulic. Dobrze byłoby również znacznie poszerzyć chodniki.

Jak oceniacie pomysły radnego? Może rzeczywiście w kakofonii dźwięków, które generują nieliczone pojazdy samochodowe, motocykle wysuwają się na czoło tego harmideru i na dodatek działają demoralizująco?

%d bloggers like this: