Rzecznik policji rozwiewa wątpliwości. Nie dostaniemy mandatu za mycie pojazdu na myjni?

Na stronie TVN24.pl pojawiło się nagranie z programu “Koronawirus. Raport”, w którym inspektor Mariusz Ciarka, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Policji, odpowiadał na pytania widzów dotyczące wprowadzonych obostrzeń i zakazów.

Fot. Krzysztof Łach / CC BY-SA (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)

Oczywiście wypłynęła również kwestia mycia pojazdów, wymiany opon, itd., na co rzecznik prasowy odpowiedział:

„Chciałbym zwrócić uwagę na tytuły w niektórych mediach, które wprowadzają w błąd czytelników. Nie znam ani jednej sytuacji, żeby ktoś dostał mandat za bieganie, za spacer czy za umycie samochodu, czy wymianę opon. To są zbyt duże skróty myślowe tworzone przez autorów, które wprowadzają niepotrzebny chaos i zamieszanie. Policjant nie karze za to, że ktoś biega, wyszedł na spacer czy myje samochód. Nie ma nawet takiej podstawy prawnej.
Policjanci nakładają grzywny w zgodzie z kodeksem wykroczeń. Znam sytuację, kiedy ktoś biegał i dostał mandat, ale biegał akurat w parku, który jest wyłączony z użytkowania publicznego. Znam sytuację, kiedy ktoś dostał mandat w związku z tym, że ludzie się grupowali – były to trzy lub więcej osób w jednym miejscu. Znam sytuację, kiedy ktoś dostał mandat, ale nie za to, że wyszedł na przykład na spacer, ale wyjaśnił policjantowi, że ma “gdzieś” obowiązujące przepisy, będzie sobie wychodził i nikt nie będzie mu niczego nakazywał. Takie sytuacje znam. Natomiast za zwykły spacer – nie znam”.

Czy słowa rzecznika rozmijają się z rzeczywistością? Jak uważacie?

%d bloggers like this: