Motocykl na czas zarazy. Road King z wózkiem bocznym

Road King z wózkiem bocznym to rzadki widok, a egzemplarz, który ma przejechane zaledwie 800 mil, to absolutna perełka.

Fot. RM Sotheby’s

Wózki boczne poprawiają uniwersalność motocykli już od końca lat 90-tych XIX wieku, kiedy to podobno oficer armii francuskiej wymyślił przodka znanej nam dziś gondoli. Bez wątpienia tego typu konstrukcje okazały się bardzo przydatne podczas drugiej wojny światowej w trakcie której były używane zarówno przez państwa Osi, jak i aliantów.

Fot. RM Sotheby’s

Nieco inaczej sytuacja wygląda obecnie, bo na ulicach wózków bocznych prawie nie widać. Jest to spowodowane tym, ze ludzie nie kupują motocykli jako pojazdów rodzinnych i zazwyczaj nie wybierają się na przejażdżki z żoną i dziećmi – do tego służą nam samochody.

Fot. RM Sotheby’s

Mimo to Harley-Davidson przez lata oferował wózki boczne jako opcję fabryczną. Produkcja koszy została zamknięta w 2011 roku, dzięki czemu Harley z wózkiem bocznym stał się widokiem jeszcze rzadszym.

Fot. RM Sotheby’s

Motocykl ze zdjęć to Road King Classic z 1999 roku, który zostanie wystawiony na sprzedaż podczas aukcji RM Sotheby w maju (Indiana). Pojazd wyposażony jest w silnik V-twin o pojemności 1442 cm3 i pięciobiegową skrzynię.

Fot. RM Sotheby’s

Motocykl wyposażono w wózek boczny z dopasowanymi błotnikami i przednią szybę. W zestawie znajduje się oparcie pasażera oraz skórzany schowek. Co ważniejsze, motocykl, mimo swojego wieku, ma na liczniku zaledwie 800 mil przebiegu, czyli praktycznie tyle co nic. Ktoś chętny na udział w licytacji?

Fot. RM Sotheby’s
%d bloggers like this: