Revan opracował system elimujący martwe pole. Urządzenie można zamontować na dowolnym kasku

Revan to początkująca, koreańska firma, która poszukuje rozwiązań, dzięki którym jazdy motocyklem będzie bezpieczniejsza. Propozycja firmy to kamerka montowana na kasku, ale rozwiązanie Revan nie ogranicza się tylko do rejestracji obrazu.

Fot. Revan

System składa się właściwie z dwóch kamer, natomiast obraz rejestrowany jest zarówno z przodu, jak i z tyłu. Na kasku zamontowany jest dodatkowo niewielki ale wydajny akumulator. Jednostka sterująca znajduje się na kierownicy. W zestawie jest również mikrofon i słuchawki.

Fot. Revan

Wewnątrz kasku umieszczono mały wyświetlacz przezierny. System jest przeznaczony do montażu na dowolnym kasku zamkniętym lub otwartym. Kamera rejestruje obraz w trybie ciągłym i działa również jako monitor martwej strefy transmitując wideo na żywo do HUD-a.

Fot. Revan

Cały materiał filmowy zapisany zostaje na karcie micro SD o pojemności 64 GB, chociaż dostępną pamięć można rozszerzyć do 512 GB. Akumulator pozwala na 12 godzin ciągłej pracy.

Fot. Revan

Inne przyjazne użytkownikowi rozwiązania to streaming muzyki, odbieranie połączeń telefonicznych i możliwość komunikacji z innymi uczestnikami przejażdżki. Jest to możliwe dzięki przeznaczonej na smartfony aplikacji i łączności Blutetooth.

Revan rozpoczyna obecnie kampanię na Kickstarterze, która już teraz przekroczyła oczekiwany budżet 30 00 dolarów (aktualnie uczestnicy wpłacili ponad 81 000 dolarów). Cena urządzenia w kampanii wynosi 699 dolarów.


Źródło: YouTube / Korean Startup Project

%d bloggers like this: