Paraliż sportów motocyklowych z powodu koronawirusa. Które imprezy wyleciały z kalendarza?

Europa powoli staje się centrum globalnej pandemii. Sytuacja stale się zmienia, podobnie zalecenia i zarządzenia władz poszczególnych krajów, mające na celu opanowanie rozprzestrzeniania się wirusa. Sportowe wydarzenia musiały zostać odwołane lub przesuniętę, również motocyklowe. Z czego będziemy musieli zrezygnować?  

Już dziś wiemy, że koronawirus SARS-CoV-2 (pierwotnie 2019-nCoV) jest przyczynkiem do globalnej recesji. Tylko w Chinach z powodu pandemii pracę straciło 5 mln ludzi. Jak zaostrzająca się sytuacja gospodarcza i polityczna wpłynie na motocyklowe, sportowe wydarzenia i imprezy głównego nurtu?

RC16 MotoGP / fot. materiały prasowe

Wyścigi motocyklowe zostały praktycznie sparaliżowane. Podobnie jak w przypadku wszystkich głównych dyscyplin sportowych, międzynarodowe wyścigi motocyklowe odwołano lub przesunięto na późniejsze terminy. Rządy większości krajów (chociąż nie wszystkich) starają się powstrzymać rozprzestrzenianie wirusa na całą populację.

Wszystkie główne międzynarodowe serie zostały dotknięte wirusem, w tym Motocross Grand Prix i rywalizacja w klasie enduro. MotoGP zakończyły swoją rundę otwarcia w Australii przed eskalacją epidemii, ale od tego czasu drugą i trzecią rundę (w Katarze i Jerez) przełożono na końcówkę sezonu.

Prezydent FIM Jorge Viegas powiedział wyraźnie, że jeśli zajdzie taka potrzeba, tegoroczny sezon mistrzostw świata, który ruszył na razie jedynie w postaci rundy Moto3 i Moto2 w Katarze, może zakończyć się dopiero w przyszłym roku. Byłaby to sytuacja bez precedensu w MotoGP. FIM organizuje jednak obecnie cykl mistrzostw, który obejmuje dwa lata: są to długodystansowe wyścigi EWC, które ruszają we wrześniu, a kończą się w lipcu roku kolejnego. Czy podobnie miałoby być w MotoGP?

Fot. motogpvideogame.com

Jak na razie nie wiadomo co będzie z planowaną na maj rundą w Hiszpanii. Sytuacja w tym kraju aktualnie bardzo się pogarsza – tylko w ciągu ostatniej doby (stan na 16.03.2020) liczba osób zainfekowanych koronawirusem zwiększyła się o blisko 1500 osób, a zmarłych przekroczyła sumarycznie 300.

Możliwe są kolejne zmiany w kalendarzu – tak, aby nie odwoływać wyścigów, ale przesuwać je na późniejszy termin. Zgodnie z umową zawartą między federacją FIM a organizatorami MotoGP – hiszpańską Dorną – powinno odbyć się co najmniej 13 rund mistrzostw świata.

Carmelo Ezpeleta – dyrektor zarządzający Dorna Sports, powiedział, że ściśle współpracuje z lokalnymi władzami i jest zaangażowany w przeprowadzenie całych mistrzostw, nawet jeśli oznacza to zorganizowanie kilku rund za tzw. „zamkniętymi drzwiami”. Ezpeleta powiedział:

– Od kiedy zaczął się problem z koronaawirusem, postępowaliśmy zgodnie z instrukcjami każdego rządu, byliśmy w bliskim kontakcie z promotorami w amerykańskim Austin i Argentynie, a kiedy władze powiedziały, że wyścigi nie mogą się teraz odbyć, rozmawialiśmy z innymi organizatorami Grands Prix, by spróbować się dostosować… I to się udaje.

Fot. motogpvideogame.com

Co z Wielka Brytanią? Tamtejszy rząd nie zdecydował się dotąd na zakaz organizowania masowych zgromadzeń, co oznacza, że brytyjskie mistrzostwa świata superbike’ów mogą odbyć się w weekend 11-12 kwietnia zgodnie z planem – choć to oczywiście może ulec zmianie w każdej chwili. Nick Read z Silvestrone, czyli organizacji która ma być gospodarzem rudny otwarcia powiedział, że „ściśle monitoruje rozwijającą się sytuację i korzysta z rad bezpośrednio od rządu w aspekcie wydarzeń sportowych na dużą skalę”. Dodatkowo dyrektor serii brytyjskich superbike’ów Stuart Higgs dodał, że „wydarzenia sportowe są planowane zgodnie z aktualnymi zaleceniami rządu brytyjskiego”. Co ciekawe, szkocki rząd zakazał organizowania imprez masowych.

Organizacja Tourist Trophy 2020 przebiegała dotychczas zgodnie z planem, ale zaledwie wczoraj rząd wyspy Man podjął decyzję i odwołaniu imprezy planowanej na termin od 30 maja do 13 czerwca. Dla wyspy Man oznacza to gigantyczne straty finansowej, ponieważ TT jest najważniejszym wydarzeniem roku, na które przyjeżdżają tysiące gości z całego świata, nie mówiąc o najlepszych zawodników globu.

Isle of Man TT. Źródło: Official Isle of Man TT

Oficjalny komunikat brzmi następująco: “Decyzja o odwołaniu wyścigu nie została podjęta lekkomyślnie, ale oceniliśmy bardzo uważnie wszystkie opcje i scenariusze. Rząd wyspy Man omówi teraz tę decyzję ze wszystkimi zainteresowanymi stronami. Biorąc pod uwagę ograniczenia związane z zamykaniem granic i podróżowania, musieliśmy podjąć decyzję w odpowiednim czasie. Jednocześnie podjęliśmy zareagować adekwatnie, aby zachować zdrowie drużyn, kierowców, sponsorów, osób zaangażowanych w organizację, a także wszystkich kibiców z całego świata. Nasza decyzja ma również na celu zachowanie bezpieczeństwa i zdrowia mieszkańców”.

Jak wygląda sytuacja sportów motocyklowych w Polsce?

Nie odbyły się zaplanowane na 14 marca 2020 Mistrzostwa Świata SuperEnduro w Łodzi. Na chwilę obecna odwołane zostały 3 i 4 rundy Mistrzostw Polski i Puchar Polski w Cross Country, planowane w terminie 4-5 kwietnia. Nie odbędą się Mistrzostw Polski/Pucharu Polski Enduro w dniach (21-22 marca) w Chełmnie i Mistrzostw Polski/ Pucharu Polski w dniach (28-28 marca) w Tarczynie koło Warszawy.

Isle of Man TT. Źródło: Official Isle of Man TT

Dodatkowo na stronie PZM pojawił się kilka dni temu komunikat o następującej treści: „W związku z rosnącą liczbą zachorowań na COVID-19 chorobę wywołaną przez koronawirusa SARS-CoV-2 Polski Związek Motorowy zwraca się z prośbą do wszystkich organizatorów, zawodników, kibiców oraz osób bezpośrednio związanych z organizacją imprez w ramach działalności Polskiego Związku Motorowego o bieżące monitorowanie stanu zagrożenia epidemiologicznego. Z uwagi na wspólne bezpieczeństwo przypominamy również o konieczności bezwzględnego przestrzegania zaleceń służb sanitarno-epidemiologicznych, w szczególności w zakresie wdrażania wszelkich niezbędnych środków mających na celu zapobieganie narażeniu zdrowia osób uczestniczących w zawodach.

Polski Związek Motorowy zaleca również ostrożność i rozwagę przy podejmowaniu decyzji odnośnie udziału w zawodach i treningach na terenie krajów, w których odnotowuje się wysoki poziom zachorowań.”

Wygląda na to, że zostaną nam tylko gry komputerowe, albo relacje z wyścigów z zeszłych sezonów. Przynajmniej do czasu wygaśnięcia epidemii.

%d bloggers like this: