Baughman Century Chief to zapomniany fragment historii marki Indian

Century V-Twin Chief z 1994 roku został opracowany jako prototyp w nadziej na ożywienie motocyklowej marki Indian. Powstały tylko dwa egzemplarze, które zostały wyposażone w unikalny silnik z litego aluminium i trzema zaworami na cylinder. Jaka jest historia zapomnianych dziś motocykli?

Przez lata podejmowano kilka prób ożywienia marki Indian, która pierwotnie zwała się Hendee Manufacturing Company i została zamknięta w 1953 roku. Ostatecznie, w 2011 roku, sędziwego wodza kupił Polaris i od tego czasu Indian zyskał stabilny fundament, dzięki któremu nie tylko powstał z kolan, ale znakomicie się rozwija i konkuruje z Harleyem-Davidsonem.

Fot. bonhams.com

Aktualne pasmo sukcesów nie zmienia jednak faktu, że w drugiej połowie XX wieku Indian został prawie zapomniany. Na początku lat 90. o prawa do marki trwał sądowy spór, a jednym z uczestników tej batalii był Wayne Baughman, sprzedawcy części samochodowych z Albuquerque. Baughman utworzył własną firmę Indian Motorcycle Manufacturing Inc. z myślą o odbudowie marki.

W tym czasie powróciły także marki Henderson (który kilka lat później znowu upadł) lub Triumph, bo reaktywujący je przedsiębiorcy uważali, że lepiej założyć firmę motocyklową używając znanych marek i znaków, niż zaczynać od zera, podobnie jak Hesketh, Britten, Buell i inni.

Fot. bonhams.com

W przeciwieństwie do innych prób, działania Baughmana były konkretne i miały szansę powodzenia. Jego zespół opracował nawet dwa działające prototypy w celu przyciągnięcia uwagi mediów i inwestorów. Prototypy jeździły, więc udało się zebrać kapitał w wysokości 5 milionów dolarów na realizację projektu.

W miarę postępów prac pomysłodawca projektu ogłosił nawet, że będzie produkował 100 000 egzemplarzy swojego modelu rocznie. Dodajmy, że w tym czasie Harley-Davidson sprzedawał nieco ponad 100 000 sztuk rocznie zarabiając 1,1 mld dolarów na samej sprzedaży motocykli i kolejny miliard na licencjonowanej odzieży.

Fot. bonhams.com

Niestety ze względu na problemy prawne Wayne Baughman musiał nazwać motocykl Century V-Twin Chief. Nie wdając się w zawiłe szczegóły, nie mógł legalnie używać nazwy „Indian”, chociaż podejmował pewne działania żeby rozwiązać ten problem. Mimo to, jego motocykl nie miał na baku charakterystycznego logo, ale tylko podobne.

Baughman chciał stworzyć nowoczesnego Indian Chiefa o klasycznym wyglądzie, z dużym piecem w ramie. Miał to być motocykl o eleganckich liniach i profilu prawdziwego amerykańskiego krążownika. Po opracowaniu prototypu i znalezieniu inwestorów, pomysłodawca projektu zyskał wsparcie 50 dealerów na całym świecie, którzy mieli sprzedawać jego motocykle.

Fot. bonhams.com

Pracowity Baughman cieszył się w owym czasie przychylnością prasy, ponieważ w pewnym sensie uosabiał mit amerykańskiego ducha i był przykładem przedsiębiorczości, która z przysłowiowego pucybuta może wynieść do milionera. Na dodatek ówczesne pokolenie wyżu demograficznego zbliżało się do pięćdziesiątki, miało spore zasoby oszczędności i przedstawiciele tej grupy rzeczywiście byli zainteresowani czymś innym niż Gold Wing lub kolejny, nudny motocykl od BMW.

Przedsiębiorca nie pokonał tylko jednego problemu, jak się okazało w przyszłości, kluczowego. Nie otrzymał prawa do używania nazwy „Indian”. Był przekonany, że może wygrać w sądowej batalii o prawa do marki, a jeśli finalnie będzie to dozwolone przez prawo, wykorzysta ją tymczasem tworząc motocykl tak bliski wizji nowoczesnej wersji kultowego modelu, jak to tylko możliwe.

Fot. bonhams.com

Z technicznego punktu widzenia jednoślad Baughmana był znacznie bardziej zaawansowany niż pojazdy Harleya z tego okresu. Jego frezowany CNC silnik wykonany ze stopu aluminium nadal miał tradycyjny układ z popychaczami, ale był to zaawansowany wariant z trzema zaworami na głowice – dwoma zaworami wlotowymi i jednym zaworem wydechowym.

Całkowita pojemność V-Twina wynosiła 1646 cm3 i miała konstrukcję z suchą miską olejową, średnicą i otworem 100 mm x 100 mm, współczynnikiem kompresji 10:1 oraz chłodzeniem zapewnionym przez powietrze i olej zamiast podwójnych chłodnic olejowych.

Fot. bonhams.com

Systemem zasilania był wtryskiwacz. Silnik produkował 98 KM przy 5600 obr./min i maksymalny moment 122 Nm przy 4300 obr./min. Przeniesienie napędu odbywało się za pomocą pasa. Na zewnątrz rama przypominała hardtaila, ale wewnątrz starannie ukryto zawieszenie.

Co się stało z motocyklami opracowanymi przez Baughmana? Po upadku firmy jeden z prototypów trafił do National Motorcycle Museum w Anamosa w stanie Iowa, podczas gdy drugi znalazł się w kolekcji kolekcjonera zabytkowych samochodów Philipa Reeda z Południowej Kaliforni.

Fot. bonhams.com

To właśnie egzemplarz Reeda, zwany dziś Baughman Century Chief, zostanie wkrótce sprzedany na aukcji Bohams. Oczekiwana, finalna cena, to zaledwie 12 000 – 15 000 dolarów. Niedużo jak na tak znaczący kawałek historii marki, nawet jeśli Polaris obecnie nie uznaje prototypu Baughmana za część legendy Indiana…

%d bloggers like this: