Z cyklu „Zrób to sam”: Przeróbka spalinowej Yamahy na e-motocykl

Gdyby świętej pamięci Adam Słodowy obejrzał ten film, pewnie na miejscu dostałby apopleksji, a Czesi mogliby spokojnie nakręcić na podstawie poniższego nagrania kolejny odcinek „Sąsiadów”. Najbardziej podoba nam się przecinanie szlifierką kątową korbowodu i deszcz aluminiowych opiłków lecący do wnętrza silnika.

Fot. Technical Partha

Blok też solidnie przy tym ucierpiał, nie wspominając już o fakcie, że łańcuch powinien pracować w kąpieli olejowej, a nie na sucho. Podkładka pod nowy silnik elektryczny to robota najwyższej klasy. Otwarta skrzynia korbowa na pewno pozwoli na długą i bezawaryjną pracę tego układu, deszczówka ma podobno zbawienny wpływ na olej ze skrzyni biegów.

Poza samą przeróbką i fachową instalacją bezszczotkowego silnika 750 W, są też smaczki. Zwróćcie uwagę na bicie wiertarki stołowej. Ciekawe kiedy to ustrojstwo się urwie?


Źródło: YouTube / Technical Partha

Tylko Yamahy żal. Jak stawiacie, co posypie się pierwsze?

%d bloggers like this: