Najlepsze cruisery na 2020 rok? Te modele będą palić gumę!

Rozpoczynający się rok będzie z pewnością bardzo interesujący w segmencie cruiserów. Premiery modeli na 2020 w większości już za nami, chociaż wciąż czekamy na BMW. Tymczasem prezentujemy sześć maszyn, które są absolutnymi hitami wśród krążowników i powstały z myślą o nadciągającym sezonie. Który jest Waszym faworytem?

BMW R18

O tym motocyklu już mówi się dużo, a będzie pewnie jeszcze więcej wraz ze zbliżającą się premierą, której spodziewamy się w 2020 roku. Wiemy już, że BMW zaoferuje chłodzony powietrzem i olejem dwucylindrowy silnik o pojemności 1802 cm3, ale czy będzie otoczony klasycznymi liniami pierwszej koncepcji R18, czy może zmodyfikowaną sylwetką R18/2?

Fot. BMW R18

Wizualnie wersja bobber pierwszego prototypu wydaje się ciekawsza, tym bardziej, że mocno nawiązuje do starego modelu R5 z 30. lat XX wieku. Concept R18 wygląda po prawdzie jak hardtail, ale dokładniejsza inspekcja ujawnia amortyzator schowany pod siodłem.

Fot. BMW Concept R18/2

Oczywiście może być też tak, że finalnie zobaczymy obie wersje, tym bardziej, że Edgar Heinrich, który prowadził prezentację R18/2 podczas EICMA 2019, mówił o dwóch odmianach modelu: klasycznej i nowocześniejszej. Pożyjemy, zobaczymy.

2020 Honda Rebel 500

W 2020 roku Honda wprowadziła wiele zmian zarówno w modelu 500, jak i 300, zapewniając więcej komfortu, a także kilka ulepszeń, które wpłynęły na wydajność.

Fot. Honda Revel 500 2020 / Rexburg Motor Sports

Najcenniejsza zmiana dotyczy zawieszenia, które ma być obecnie sztywniejsze, za to z pewniejszym prowadzeniem. Nie oznacza to pogorszenia komfortu, bo Honda zmodyfikowała również siedzisko, którego wygoda równoważy ewentualną, nieco twardszą jazdę.

Rzędowa dwójka zamontowana w ramie pozostała niezmieniona, ale motocykl dostał nowy układ wydechowy. Dostępny jest również asystent sprzęgła anythoppingowego zapewniający łatwiejsze operowanie samą dźwignią. Nowa technologia wymaga o 30 procent mniej siły podczas używania sprzęgła zmniejsza ewentualność poślizgu tylnego koła podczas zbyt agresywnej redukcji.

Fot. Honda Revel 500 2020

Kolejną nowością jest oświetlenie LED łącznie z kierunkowskazami i cyfrowy zegar. Wszystkie cztery kierunkowskazy są teraz okrągłe, natomiast reflektor stał się bardziej kompaktowy – dzięki diodom LED ma nowocześniejszy wygląd.

2020 Harley-Davidson Low Rider S

Harley postanowił ożywić Low Ridera S w nowym roku, dając mu największy dostępny silnik Milwaukee-Eight 114 w najlepiej prowadzącym się podwoziom Softail. Nowy S jest lżejszy i szybszy niż jego poprzednicy, zgrabnie łączy klasyczny styl H-D z osiągami i nowoczesnymi akcentami.

Fot. 2020 Harley-Davidson Low Rider S

Producent z Milwaukee poprawił również geometrię zawieszenia i układu kierowniczego. Zredukowanie kąta pochylenia główki ramy do 28 stopni w porównaniu z 30 stopniami w standardowym modelu, w praktyce ułatwia wchodzenie w zakręty i poprawia prowadzenie przy niskich prędkościach.

Fot. 2020 Harley-Davidson Low Rider S

Bardziej sportowy charakter przejawia się również w kierownicy w stylu MotoCross zamontowanej na 4-calowych wspornikach, co zapewnia jednocześnie agresywną pozycję do jazdy. Niektórzy uważają, że wersja S na rok 2020 jest najlepszym motocyklem na platformie Softail.

2020 Indian Motorcycle Challenger

Indian wydał oczywiście również inne nowe modele na 2020 rok, ale poza nowymi siodłami i różnymi schematami lakierniczymi Scout Bobbera Twenty lub Scout 100th Anniversary, nie dostaliśmy nic specjalnego. Z drugiej strony znajduje się zupełnie nowy Challenger. Potężny „performance bagger”, który absolutnie nie boi się konkurencji. Co zapewnia mu pewność siebie?

Fot. 2020 Indian Motorcycle Challenger

Challenger to poważna sprawa dla firmy z Minneapolis. Zupełnie nowa platforma i to od razu z trzema wariantami. Indian stworzył pojazd, który ma konkurować z Road Glide giganta z Milwaukee, ale elementem różnicującym obie jednostki ma być wydajność. Czy tak będzie w istocie?

Pierwszy chłodzony cieczą silnik Indiana o dużej pojemności ma najwyższą w swojej klasie moc 122 KM i maksymalny moment blisko 174 Nm. To lepszy wynik niż w chłodzonym powietrzem 116 Thunder Stroke, który też przecież nie wypadł sroce spod ogona. Dla porównania Road Glide od H-D generuje 166 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Nowy zespół ma również sześciobiegową skrzynię z prawdziwym nadbiegiem, wspomaganie sprzęgła, a hydrauliczne regulatory luzu zaworów i napinacze wałka rozrządu zapewnią niskie koszty utrzymania.

Fot. 2020 Indian Motorcycle Challenger

Challenger jest dokładnie tym, co obiecał nam Indian, to jest porządnym turystykiem z usportowioną duszą. Wygląd? To rzecz gustu, ale na pewno nie jest to brzydki motocykl. Naszym zdaniem murowany hit 2020 roku.

2020 Triumph Rocket 3 (R and GT)

Po premierze Triumpha Rocket 3 w limitowanej wersji TFC, która zresztą została błyskawicznie wyprzedana, oczekiwania wobec wersji standard były bardzo duże. Finalnie Triumph przedstawił od razu dwie wersje, czyli Rocket 3 R, który jest agresywniejszym roadsterem oraz Rocket 3 GT zorientowany bardziej na długie trasy. Wskazuje na to choćby szyba i oparcie, ale przy bliższej inspekcji zmiany są bardziej znaczące, np. zupełnie inna pozycja jazdy.

fot. 2020 Triumph Rocket 3

Obie wersje maja ten sam silnik z imponującym momentem obrotowym 221 Nm przy zaledwie 4000 obr./min. Do tego jeszcze PS przy 6000 obr./min., czyli 11 procent większa w porównaniu z poprzednią generacją. Kolorowy wyświetlacz TFT drugiej generacji jest wspólny dla obu modeli, podobnie jak regulowane zawieszenie Showa i hamulce Brembo Stylema Monobloc.

Rocket 3 ma sporo udogodnień. Kierowcy dostaną cztery tryby jazdy, kontrolę trakcji w zakrętach, ABS, wspomaganie startu na wzniesieniu, zapłon bezkluczykowy, tempomat, oświetlenie LED dla wszystkich lampek. Do tego jeszcze podgrzewane manety w GT – w wersji R jest to dodatkowa opcja.

fot. 2020 Triumph Rocket 3

W porównaniu z wcześniejszym Rocket III, nowa wersja ma znacznie bardziej nowoczesną, aluminiowa ramę z gigantycznym monoshokiem i jednostronnym wahaczem. Wraz z trzycylindrowym silnikiem o pojemności 2500 cm3, który jest lżejszy o 18 kg od poprzedniej „rakiety”, pomimo większej pojemności masa motocykla zmniejszyła się o ponad 40 kg.

fot. 2020 Triumph Rocket 3

Nowa wersja to również ponad pół setki elementów wyposażenia dodatkowego opracowanych specjalnie dla Rocket 3. Doskonałe dopasowanie i wykończenie, do tego imponujące osiągi sprawiają, że Rocket 3 2020 powinien doskonale radzić sobie w nowym roku.

2020 Arch KRGT-1

Keanu Reeves i Gard Hollinger budują naprawdę fajne motocykle, a teraz mają również swoja nowość na bieżący, właśnie rozpoczynający się rok.

KRGT w nowej odsłonie pojawił się na targach EICMA 2019 w Mediolanie. To nie jest już ten sam motocykl, co niegdyś. W wersji na 2020 rok odnotowano dwadzieścia poważnych przeróbek i ponad 150 nowych części oraz komponentów. Niezmieniony pozostał jedynie silnik, czyli S&S o pojemności 2032 cm3.

Fot. 2020 Arch Motorcycle KRGT-1

Nowe części obejmują przedni widelec Ohlins o większej średnicy 48 mm, potrójne aluminiowe półki przedniego zawieszenia oraz dwukanałowy układ ABS dostarczony przez firmę Bosch. W przypadku nadwozia zmiany zaczynają się od przeprojektowanego zbiornika paliwa, ramy pomocniczej i siedziska.

Być może równie ważny dla przyszłych właścicieli motocykla ARCH jest fakt, że każdy egzemplarz jest budowany przy wydatnym współudziale klienta, a wiec mimo że są produkowane seryjnie, nie ma dwóch takich samych sztuk. Oczywiście oznacza to jednocześnie, że 2020 Arch KRGT-1 nie jest motocyklem na każdą kieszeń, co jest ceną niezależności twórców.

Fot. 2020 Arch Motorcycle KRGT-1

Reevesa i Hollingera nigdy nie interesowała masowa produkcja, bo to by oznaczało, że musieliby poddać się któremuś z wielkich motocyklowych graczy na rynku. Mimo że by im się to z pewnością opłacało, wolą własną, znacznie skromniejszą manufakturę. I stąd również obecność Arch KRGT-1 w naszym małym zestawieniu. Po prostu szanujemy.

%d bloggers like this: