Przecieki z Wielkiej Brytanii wskazują, że Indian może szykować motocykl adventure na 2020 rok!

Według portalu BikeSocial sprawa dotyczy dokumentów zawierających plany i strategię amerykańskiej marki motocykli. Niestety BikeSocial nie ujawnia ani źródła rewelacji, ani samych dokumentów, dlatego musimy traktować informacje brytyjskiego portalu jako plotki, a może pobożne życzenia.

Fot. Indian / Pixabay

Z drugiej strony taki ruch miałby sens dla Indiana. Zarówno najstarsza motocyklowa marka USA, jak i Harley-Davidson, odczuwają presję ze strony rynku, a właściwie malejące zainteresowanie starszej grupy odbiorców, którzy zamieniają tradycyjne krążowniki na pojazdy z więcej niż dwoma kołami. Jedynym skutecznym sposobem na zwiększenie sprzedaży jest wejście na nowe rynki i segmenty, dlatego Harley-Davidson buduje takie wynalazki jak elektryczny LiveWire, streetfighter Bronx i motocykl klasy adventure, czyli Pan America.

Indian wyznaczył sobie nieco inne cele. Aktualnie jego oczkiem w głowie jest pochodzący z rajdowej rodziny FTR 1200 i najnowszy FTR1 1200 Rally. Co ciekawe, z jakiegoś powodu macierzysta firma Indiana, czyli Polaris, zawiesił plany motocykli elektrycznych odwołując projekt o nazwie Empulse kilka lat temu. Skoro Indian nie będzie próbował zagrozić H-D w segmencie nowoczesnych motocykli zasilanych z gniazdka, kolejnym logicznym krokiem jest zbudowanie maszyny z rodziny adventure lub scrambler.

Mówiąc inaczej, w plotkach rozsiewanych przez BikeSocial może być ziarno prawdy. Może chodzić nawet jakieś szersze plany, którymi Indian na razie się nie chwali. Pamiętajmy, że Indian ma o wiele stabilniejsze zaplecze i wsparcie w postaci macierzystej firmy. Polaris to prawdziwy moloch, którego stać na walkę z każdym przeciwnikiem. Harley-Davidson nie jest w tak komfortowej sytuacji, tym bardziej, że jako lider musi odpierać ataki z każdej strony…

%d bloggers like this: