Jazda w nocy jest niebezpieczna? Nie, jeśli pamiętasz o podstawach

W grudniu zmierz zapada bardzo szybko, a jazda nocą jest trudniejsza niż za dnia. Na co zwracać uwagę? O czym należy pamiętać? Sprawdź czy Twoje doświadczenia pokrywają się z naszymi.

Bezpieczeństwo w nocy zasadniczo sprowadza się do jednej istotnej rzeczy: widoczności. Musisz być widoczny dla innych kierowców i sam powinieneś mieć dobrą widoczność. Oto główne zagrożenia, które pojawiają się nocą:

Niewidoczne pułapki i przeszkody

Poza innymi pojazdami na drodze, jazda w nocy jest bardziej niebezpieczna ze względu na dziury, żwir, włazy studzienek kanalizacyjnych, zgubione lub oderwane elementy samochodów, fragmenty opon i dziesiątki innych rzeczy, które stają się mniej widoczne gdy zbliża się ciemność. Są również trudniejsze do ominięcia, ponieważ dostrzegamy je o wiele później, a niekiedy wcale.

Zwierzęta

Naturalne środowisko dziko żyjących zwierząt kurczy się z roku na rok. Drogi przecinają siedliska i ostoje zwierzyny, która musi się przemieszczać, żeby przetrwać. W związku z naszą presją na środowisko, to właśnie w nocy roślinożercy i drapieżniki wychodzą na żer – oczywiście dla części z nich, to ich naturalna pora aktywności.

Fot. urbancoyoteinitiative.com

Pamiętaj, że padlinożercy w rodzaju listów, wiedzą, że drogi to darmowa stołówka pełna potrąconych i zabitych gryzoni, ptaków, itd. W poszukiwaniu łatwego łupu wchodzą na drogi, a to zwiększa ryzyko zderzenia. Na szczęście zwierzęce oczy doskonale odbijają światła pojazdów, co ułatwia dostrzeżenie dziko żyjących czworonogów.

Pijani kierowcy

Może się wydawać, że ten problem jest marginalny, ale warto pamiętać, że tylko w ciągu pierwszych trzech miesięcy 2019 roku policja zatrzymała ponad 22 tysiące kierowców prowadzących pod wpływem alkoholu. Jakie to ma znaczenie dla motocyklistów jeżdżących nocą? Otóż niebagatelne, ponieważ blisko połowa śmiertelnych wypadków motocyklistów z udziałem pijanych kierowców samochodów miała miejsce pomiędzy godziną 21:00 a 3:00 (dane z 2016 roku).

Ograniczona widoczność

W nocy nasze postrzeganie generalnie ograniczone jest do zasięgu świateł motocykla. Światła mijania święcą oczywiście znacznie bliżej, niż sięgałby nasz wzrok za dnia. Wniosek jest oczywisty. Ewentualne przeszkody dostrzegamy znacznie później i mamy o wiele mniej czasu na reakcję. Mówiąc wprost: Szybka jazda w nocy to ruletka.

Światełko w tunelu? Nie patrz w nie!

To oczywiście żart, natomiast zostało dowiedzione, że kierowcy maja tendencję do spoglądania w światła pojazdów nadjeżdżających z przeciwka. To odruch, z którym trzeba walczyć. Chodzi o to, że akomodacja wzroku, czyli odzyskanie odpowiedniej czułości i ostrości widzenia po wyminięciu pojazdu jadącego z naprzeciwka, zostaje dramatycznie wydłużona.

Fot. nett-cars.hu

Przez kilka sekund możemy  nic nie widzieć, a pogorszenie wzorku będzie trwać kolejne cenne sekundy, podczas których nie jesteśmy w stanie skutecznie śledzić tego, co dzieje się na drodze. Mówiąc krótko, powinniśmy patrzeć niejako „poza” nadjeżdżający samochód, a nie na jego światła.

Rodzaj świateł i prędkość

Światła drogowe znacznie zwiększają zasięg naszego widzenia, ale nie możemy korzystać z nich cały czas, ponieważ oślepialibyśmy kierowców jadących z naprzeciwka. Po przełączeniu na światła mijania powinniśmy dostosować prędkość do gorszej widoczności, czyli po prostu zwolnić. Jak bardzo? Odpowiednia prędkość to taka, która umożliwi bezpieczne zatrzymanie się przed przeszkodą, jaka hipotetycznie wyłoniłaby się na skraju zasięgu świateł.

Czysty klosz i wyregulowany reflektor

Wydaje się oczywiste, że szło reflektora powinno być nienagannie czyste, ale teraz zastanów się, kiedy ostatnio dokładnie wymyłeś klosz? Prawdopodobnie już jakiś czas temu… Od czystości szkieł reflektora lub reflektorów zależy skuteczność oświetlenia.

To nie wszystko, bo poza tym, że widoczność zostaje pogorszona, dodatkowo oślepiasz innych kierowców – brudny klosz rozprasza światło, którego duża część trafia do oczu kierowców nadjeżdżających z przeciwka. Pogorszenie ich wzroku, kiedy Ci mijają, to również zagrożenie dla Ciebie! O tym, że światła powinny być wyregulowane, chyba nie trzeba specjalnie wspominać?

Odblaskowa odzież

Badania dowodzą, że motocykliści są aż o 37 procent mniej narażeni na wypadek, jeśli maja na sobie odzież z elementami odblaskowymi. Jeszcze lepsze są komplety lub kombinezony we fluorescencyjnych kolorach, takich jak neon, żółty, zielony, pomarańczowy, a nawet biały, ale zdajemy sobie sprawię, że nie każdy chce wyglądać jak spławik.

Fot. inmoto.it

Jeśli jesteś ubrany na czarno, w nocy załóż chociaż kamizelkę odblaskową. To niewielkie poświęcenie, które znacząco poprawia bezpieczeństwo jazdy. Można także kupić elastyczne taśmy odblaskowe, które na czas nocnej jazdy zakładamy na nadgarstki lub kostki. To dobry sposób, żeby zyskać widoczność.

Wizjer kasku

Kierowcy samochodów musza dbać o czystość szyb, ale maja do pomocy spryskiwacz , specjalne rodzaje płynów oraz wycieraczki. Motocyklista musi sam zadbać o swój wizjer, dlatego kiedy jedziesz nocą upewnij się, że masz przy sobie czystą chustkę z mikrofibry i przeznaczony do usuwania zanieczyszczeń płyn. Wycieranie wizjera przypadkowymi szmatkami, to prosta droga do porysowania szyby, a więc pogorszenia jej parametrów przezroczystości.

Na dodatek w powstałych rysach gromadzi się wilgoć, która dodatkowo utrudnia widzenie. Oczywiście większość wizjerów wyposażona jest w system antifog, redukujący osadzanie się wilgoci na szybie, ale ten system też ma swoje ograniczenia. Niekiedy po prostu trzeba zatrzymać się i oczyścić szybkę. Dobrym pomysłem może być zakup rękawic, które wyposażone są w specjalny element umożliwiający przetarcie szybki bez ryzyka porysowania.

Co jeszcze dodalibyście do naszych spostrzeżeń? Napiszcie w komentarzu lub na fanpage Inforiders.pl na Facebooku.

%d bloggers like this: