Rocznie w USA ginie blisko 5 tysięcy motocyklistów…

Kilka tygodni temu Amerykański urząd ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego (NHTSA) opublikował statystyki dotyczące śmiertelnych wypadków motocyklowych na drogach USA. Przede wszystkim liczba ofiar spadła o 4,7 procent rok do roku z 5 229 zabitych w 2017 do 4 985 ofiar śmiertelnych w 2018 roku.

fot. Miranda Thompson

Był to również wyraźnie większy spadek w porównaniu do ogólnej liczby ofiar, których w 2018 roku było 36 560 (spadek o zaledwie 2,4 procent w odniesieniu do 2017 roku).

Liczba ofiar śmiertelnych zmniejszyła się w ubiegłym roku wśród praktycznie wszystkich grup użytkowników dróg z wyjątkiem dwóch: pieszych (wzrost o 3,4 proc.) i rowerzystów (wzrost o 6,3 proc.). Nie są to niestety aberracje roczne. Długoterminowe trendy pokazują, że piesi, rowerzyści i w mniejszym stopniu motocykliści, są bardziej zagrożeni na drogach w Stanach Zjednoczonych.

Wniosek ten ma oparcie w raportach NHTSA z ostatnich dziesięciu lat. W 2009 roku piesi, rowerzyści i inne osoby nie poruszające się pojazdami silnikowymi stanowiły 14 procent ofiar śmiertelnych, natomiast motocykliści 13 procent. Blisko dekadę później, w 2018 roku, liczby te wyniosły odpowiednio 20 procent i 14 procent.

fot. Miranda Thompson

Jeśli porównamy statystyki NHTSA z uwzględnieniem innych użytkowników dróg, zauważymy, że liczba zabitych spada ale pozostaje stosunkowo płaska wśród motocyklistów i rośnie wśród pieszych.

Kolejne oczywiste pytanie dotyczy tego, czy zmiany na przestrzeni lat wpłynęły jakoś na powyższe liczby. Bardziej szczegółowe statystyki znajdziemy w raporcie Motorcycle Safety Five-Year Plan, równiez opracowanym przez NHTSA. Z przedstawionych tabel wynika, że liczba zarejestrowanych motocykli jest najwyższa w historii USA, ale zarówno średnia liczba przejechanych mil jak i liczba ofiar śmiertelnych utrzymują się w stałym zakresie od 2007 roku.

Co nam mówiąc w praktyce powyższe statystyki? Czy drogi USA są bezpieczne? Niekoniecznie…

Najlepszym wskaźnikiem bezpieczeństwa na drogach jest liczba osób zabitych w wypadkach na milion mieszkańców. W przypadku Polski w 2013 r. zginęło w wypadkach 87 osób na milion mieszkańców. W tym samym czasie w USA zginęły na drogach aż 103 osoby na milion mieszkańców, czyli o 16 więcej niż w Polsce, która jest przecież w ogonie Europy jeśli chodzi o bezpieczeństwo na drogach (miejsce trzecie od końca na 28 państw członkowskich).

Mówiac krótko, amerykańskie drogi nie są wcale takie bezpieczne, jak mogłoby się nam wydawać.

%d bloggers like this: