Holandia chce obniżyć maksymalną prędkość na autostradach do 100 km/h!

Czy to oznacza, że tamtejszy rząd chce, aby Holendrzy generalnie przesiedli się na rowery? Problem jest nieco bardziej złożony. W kraju tulipanów panuje obecnie kryzys związany z przekroczeniem norm emisji azotu, a właściwie tlenków azotu NOx. Ponieważ holenderskie frakcje proekologiczne mają szerokie poparcie, rząd zmuszony został do podjęcia poważnych decyzji w celu zmniejszenia emisji zanieczyszczeń.

Fot. Eric Weber on Unsplash

Paradoksalnie najbardziej narażony jest na reperkusje sektor budowlany. Władze rozważają wstrzymanie wielu tysięcy projektów budowlanych, co oznacza nie tylko problemy dla ważnej gałęzi gospodarki, ale również kłopoty mieszkaniowe tysięcy Holendrów. Jak uchronić sektor budowlany?

Urzędnicy wymyśli, że wprowadzą drastyczne ograniczenie prędkości na autostradach, a tym samym zmniejsza emisję szkodliwego pierwiastka. Już w przyszłym roku zamiast 130 km/h, na holenderskich autostradach będzie można rozpędzić się tylko do 100 km/h. Restrykcje mają obowiązywać w ciągu dnia, natomiast w nocy, kiedy ruch jest kilka razy mniejszy, nadal będzie można jechać z maksymalna prędkością 130 km/h (od 19 do 6 rano).

Jeżeli model holenderski wejdzie w życie i sprawdzi się, kto wie, czy podobne pomysły nie będą realizowane w innych krajach. Co wy na to, żebyśmy zostali zmuszeni do jazdy z prędkością maksymalną 100 km/h?

%d bloggers like this: