EICMA 2019 – Bronx to nowoczesny naked Harleya. Że co?

Bronx to kolejny obok Pan America nowy motocykl giganta z Milwaukee. We wcześniejszych zapowiedziach sprzed roku znaliśmy go pod nazwą Streetfighter. Ostatecznie został „Bronxem”, co wydaje się zdecydowanie lepszym wyborem dla niegrzecznego nakeda.

Fot. Harley-Davidson Bronx

Sercem jednostki jest nowy silnik Revolution Max o pojemności 975 cm3, oczywiście w układzie V z rozchyleniem cylindrów 60 stopni. Drugi wariant 1250 cm3 trafił do Pan America.

Fot. Harley-Davidson Bronx

Silnik Revolution Max 975 cm3 o mocy 115 KM i maksymalnym momencie 95 Nm został zaprojektowany tak, aby był elastyczny w szerokim zakresie mocy. Inna cecha tego pieca to wąski profil układu napędowego, który jest zintegrowany z motocyklem jak centralny element ramy, co obniża środek ciężkości i poprawia prowadzenia.

Fot. Harley-Davidson Bronx

Kąt rozchylenia cylindrów 60 stopni zapewnia miejsce na podwójne przepustnice, które maksymalizują przepływ powietrza i zwiększają osiągi. Układ napędowy jest lekki i posiada wewnętrzne wałki wyrównoważające, które eliminują słynne drgania, a co za tym idzie, zwiększają komfort jazdy i wytrzymałość jednośladu.

Fot. Harley-Davidson Bronx

Zawieszenie bazuje na widelcu USD i monoshocku od Showa z tyłu. Za skuteczne hamowanie odpowiada zaprojektowany specjalnie dla Bronxa czterotłoczkowy układ Brembo. Harley-Davidson na pewno będzie punktował sportowe aspekty Bronxa, ale umówmy się, że daleko mu do tej kategorii motocykli. Gdzie się zatem odnajdzie? Być może stworzy własną klasę.

Fot. Harley-Davidson Bronx

W tej chwili nie wiemy jeszcze nic o elektronice na pokładzie motocykla, chociaż sporo przycisków n kierownicy sugeruje, że nie będzie to elektroniczny golas, jak na przykład rodzina Sportster. Zapewne inercyjna jednostka pomiarowa IMU zdolna do kontroli trakcji, ABS w zakrętach, tempomatu, przyda się na coś jeszcze.

Fot. Harley-Davidson Bronx

Wizualnie Bronx prezentuje się zaskakująco dobrze i… Nowocześnie. Nie spodziewałem się, że kiedykolwiek będę mógł napisać w ten sposób o motocyklu Harleya-Davidsona. Okrągły reflektor LED to nuta nostalgii, a masywny zbiornik paliwa uzupełnia ten styl. Za to przednia i tylna sekcja, wraz z silnikiem wyglądają bardzo przyszłościowo. Kolorowy wyświetlacz TFT z nawigacją do kolejny powiew nowości.

Fot. Harley-Davidson Bronx

Ceny na razie nie znamy, wiadomo jedynie, że Bronx pojawi się w salonach już w trzecim kwartale przyszłego roku. Producent z Milwaukee planuje rozszerzyć swoje portfolio o 9 maszyn typu streetfighter, dwa motocykle z rodziny przygodowych turystyków oraz aż pięć niestandardowych motocykli do 2022 roku. To bardzo ambitne plany. Będziecie kibicować Harleyowi?


Źródło: YouTube / Harley-Davidson

%d bloggers like this: