Rząd Belgii chce wyrzucić motocykle ze stolicy

Rządowa agencja odpowiedzialna za środowisko przeprowadzi szczegółowe badanie, które ma na celu określenie dokładnej emisji spalin z motocykli jeżdżących po ulicach Brukseli. Po uzyskaniu wyników urzędnicy zdecydują, które obszary miasta powinny być wyłączone z ruchu dla spalinowych jednośladów.

Magazyn i portal internetowy Brussels Times podaje wyniki badań wykonanych we Francji. Zgodnie z nimi motocykle emitują jedenastokrotnie więcej tlenku azotu niż samochody. Dzieje się tak dlatego, że nowe motocykle muszą być zgodne z normą Euro 4, podczas gdy nowe samochodu z rygorystyczną normą Euro6.

Fot. pixabay

Z kolei lokalna gazeta La Dernière Heure przyłączyła się do dyskusji informując, że motocykle w Brukseli odpowiadają za 6 proc. całkowitej emisji CO2 oraz 0,2 proc emisji azotu i 0,4 proc. pyłu.

Philippe Dehennin, przewodniczący Febiac (Fédération Belge de l’Automobile & du Cycle) odpowiada władzom i mediom, że tego typu rozumowanie jest zbyt uproszczone, tym bardziej, że codzienne korki można zmniejszyć aż o 40 procent jeśli tylko 10 procent kierowców wybierze motocykl zamiast samochodu. Dehennin dodaje, że norma Euro 5 będzie obowiązkowa dla motocykli już od 2020 roku, a więc wyniki obecnych badań będą z miejsca nieaktualne.

Bruksela chce być nie tylko wizytówką Belgii, ale również całej Unii Europejskiej, więc zapewne „postępowi” urzędnicy dopną swego i wyrzucą motocykle ze stolicy. Według planów już za dwa lata z miasta znikną najstarsze maszyny, które nie podołają normie Euro 4 wprowadzonej w 2017 roku.

%d bloggers like this: