Nowe akumulatory do e-pojazdów zapewnią gigantyczny zasięg. Czy to rewolucja w e-mobilności?

Ekspansję pojazdów zasilanych z gniazdka, w tym motocykli, wciąż ograniczają dwa poważne problemy, czyli stosunkowo niewielki zasięg na jednym cyklu i długi czas ładowania. Do tego dochodzi jeszcze spadająca żywotność ogniw akumulatorowych. Być może wszystkie te problemy wkrótce znikną.

Fot. Jeff Dahn

W Journal of The Electrochemical Society, czyli renowanym czasopiśmie naukowym publikującym głównie materiały z dziedziny elektrochemii, pojawił się artykuł o nowych bateriach, które zapewnią pojazdom, a konkretnie samochodom Tesli, zasięg miliona mil (1,6 miliona kilometrów). Na dodatek trwałość nowych ogniw umożliwi używanie jednego zestawu przez dwadzieścia lat bez konieczności wymiany!

Naukowcy wykorzystali katodę NCM z Ni. W praktyce oznacza to o 20 proc. większa pojemność niż katod używanych w akumulatorach litowo-jonowych. Materiał składający się z 50 proc. niklu, 20 proc. kobaltu oraz 30 proc. manganu jest stabilny i zapewnia szerokie pole do popisu odnośnie dalszego rozwoju oraz możliwości magazynowania energii. Kolejny aspekt nowej baterii to anody grafitowe oraz mieszanki rozpuszczalników, różnych dodatków i soli do roztworów elektrolitów.

Powagi sprawie nadaje fakt, że za projektem stoi ceniony amerykański naukowiec. Profesor Jeff Dahn od ćwierćwiecza zajmuje się rozwojem baterii litowo-jonowych. Dahn pracuje dla Tesli i ma dostęp do gigantycznych funduszy, a najnowszy przełom już w tej chwili można przekuć w gotową technologię.

Mówiąc inaczej prawdopodobnie niedługo zobaczymy samochód Tesli z nowymi, znacznie mocniejszymi bateriami, a to z kolei oznacza, że wynalazek może o całe lata przyspieszyć rozwój w sektorze elektrycznych jednośladów.

%d bloggers like this: