Najciekawsze motocykle, które zobaczymy w 2020 i 2021

W zalewie zapowiedzi, niepotwierdzonych informacji, zdjęć szpiegowskich i plotek niekiedy trudno wyłowić rzeczywiste, nadciągające modele motocykli, których jesteśmy praktycznie pewni. Oto dziesiątkach modeli, na które bardzo liczmy i spodziewamy się w ciągu kilku- lub maksymalnie kilkunastu miesięcy.

Kawasaki Z1000 H2

Team Green niedawno zaprezentował zwiastun nowego modelu, który pojawi się w ofercie marki. Tym razem wygląda na to, ze rozszerzy swoją rodzinę Z o model z kompresorem. Ostatnie ulepszenia litrowego Z miały miejsce blisko pięć lat temu. Miedzy czasie pojawiły się inne wersje z rodziny, m.in. Z900 i Z650, ale Z1000 wciąż nie przechodził modernizacji, a więc to już najwyższy czas. Liczymy, że motocykl zobaczymy już podczas EICMA 2019 w listopadzie.

Fot. MotoSaigon

Triumph Speed Triple 1160

Szpiegowskiego zdjęcia z testów motocykla krążą po siedzi od dwóch miesięcy. Speed Triple ma dostać trzycylindrowi silnik 1160 cm3, który będzie spełniał wymogi Euro 5. Aktualna jednostka 1050 cm3 o mocy 148 KM ma już swoje lata, a sam motocykl jest mocno do tyłu pod względem elektroniki. To się ma zmienić. W nowym wariancie oczekujemy przynajmniej 160 KM, wyświetlacza TFT, ABS w zakrętach, komunikacji z telefonem. Kiedy możemy spodziewać się wersji Speed Triple 1160? Prawdopodobnie już w przyszłym roku.

Fot. Triumph Speed Triple 1160

Honda CBR1000RR

Honda podgrzewa atmosferę wokół CBR 1000RR od dłuższego czasu. Nic tak naprawdę nie jest jeszcze pewne, chociaż niektóre źródła sugerują, że motocykl otrzyma nowa ramę i nowy silnik, więc mielibyśmy do czynienia w praktyce z zupełnie innym motocyklem. Biorąc pod uwagę, że aktualna konstrukcja ma już ponad dekadę, miałoby to sens. Co znajdzie się na pokładzie CBR 1000 RR? Być może jednostka napędowa będzie dysponować aż 215 KM mocy, a moto dostanie futurystyczne skrzydełka na obudowie lusterek jako element aktywnej aerodynamiki. Na razie nie mamy pewności czy nowość Hondy pojawi się na Tokyo Motor Show, ale jeśli tak się stanie, to wszystkiego dowiemy się już 23 października.

Fot. Young Machine

Indian Challenger

O nowym motocyklu Indiana dowiedzieliśmy się w lipcu dzięki przeciekom z zamkniętego spotkania dealerów marki. Na krótkim filmiki nagranym z ukrytej kamery pojawia się nowy, chłodzony cieczą silnik Powerplus 108. Być może będzie to piec o pojemności 1770 cm3 i około 120 KM mocy. Pojawi się też przednia lampa LED, zintegrowane kufry i ostrzejsze linie. To niewiele informacji, ale warto również spojrzeć na zdjęcie, które przedstawia nowego Bobbera Twenty. W tle widać inny motocykl i wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że to właśnie nowy Challenger.

Fot. Indian

Ducati Multistrada V4

Po miesiącach spekulacji Ducati potwierdziło, że Multistrada V4 jest w drodze, ale do klientów trafi nie w przyszłym, lecz w kolejnym roku, czyli 2021. W ramie V4 znajdzie się silnik o pojemności 1103 cm3 o mocy 190 KM. Poza silnikiem największą niespodzianką jest zapowiedź umieszczenia na pokładzie zaawansowanego systemu ARAS, czyli niejako radaru badającego w trybie ciągłym otoczenie motocykla i informującego kierowcę o ewentualnych zagrożeniach. Możliwe, że podczas EIMCA w listopadzie zobaczymy jakąś wczesną wersję motocykla. Ducati na pewno będzie zależeć na podgrzewaniu atmosfery wokół swojego nowego projektu. Poniżej kadr z filmiku, na którym prawdopodobnie widzimy Multistradę V4.

Fot. Facebook / Luca Moncalieri

Indian FTR 1200 Street

Po tym jak Indian udanie wystartował w wyścigach flat track i wprowadził an rynek „cywilną” wersję motocykla, czyli FTR 1200, jego nowość z miejsca zyskała szerokie grono entuzjastów. Indian na pewno w pełni wykorzysta dobre notowania FTR 1200 i będzie dalej rozwijał swoją nową platformę. Silnik Apollo leżący u podstaw FTR znajdzie zastosowanie w nowych modelach street i adventure. Spodziewamy się właśnie dwóch takich nowości: wersji street w 2020 roku i adventure w 2021. Czas pokaże czy mieliśmy racje. Na razie nie ma żadnych zdjęć.

Fot. Indian

Suzuki DR Big

O rezurekcji legendy Suzuki słyszymy już od kilku lat i właściwie moglibyśmy pominąć te plotki, gdyby nie szpiegowskie zdjęcia opublikowane niedawno przez francuski Road Trip Magazine. Suzuki na pewno widzi zainteresowanie i popularność jakie zyskują ostatnio maszyny z rodziny turystycznych enduro. Na szpiegowskich zdjęciach nie widać zbyt wiele, ale oczekujemy, że Suzuki przygotuje silnik v-twin o pojemności jednego litra w nowoczesnej ramie z dużym prześwitem i skokiem zawieszenia.

Fot. Road Trip Magazine

Kawasaki ZX-25R

Plotka o czterocylindrowym Kawasaki w kategorii 250 cm3 ma już ładnych parę lat. Wydawało się, że nic z tego już nie będzie, ale ostatnio temat znowu wrócił na tapetę a dobrze poinformowane źródła sugerują, że bomba wybuchnie już podczas Tokyo Motor Show w październiku. Czy rzeczywiście zobaczymy sporta o niewielkiej pojemności generującego 50 Km przy 20 000 obr./min?

Fot. Young Machine

Honda NT Deauville

Legendarna Honda Deauville słynęła z niezawodności i wytrzymałości, był to zresztą motocykl (NT650V), który z chęcią wybierały służby policyjne wielu krajów. Poprawiony wariant miałby pojemność 1000 cm3 i automatyczną skrzynię biegów DCT. Segment GT w Europie wyraźnie słabnie. Co raz mniej producentów zainteresowanych jest oferowaniem prawdziwych, wszechstronnych modeli.

Fot. Moto Station

W nowej generacji Deauville moglibyśmy zobaczyć silnik 998 cm3 z Africa Twin. Ten młyn jest mocny i ma dużo momentu, a zastosowany wraz z odpowiednią skrzynią biegów, może być świetnym wyborem dla motocykli GT. Deauville w klasie silnika o litrowej pojemności byłby również lżejszy od tego co oferuje konkurencja i być może zwinniejszy. Na razie Honda nie potwierdza jednak tych plotek.

%d bloggers like this: