Gigantyczne pożary buszu w Australii. Policjanci na motocyklach ratują mieszkańców

Jeszcze nie opadł dym po pożarach Amazonii, a tymczasem wschodnia część Australii stanęła w ogniu. Pożar trafi tysiące hektarów buszu, najtrudniejsze warunki panują w stanach Queensland i Nowa Południowa Walia, gdzie ogień pochłonął już blisko 100 domów. Walkę z żywiołem utrudnia wiatr, który przyspiesza rozprzestrzenianie się ognia. Jego porywy sięgają 80 km/h.

Fot. YouTube / motorbikewriter.tv

Wszystkie służby zostały postawione w stan najwyższej gotowości. Policjanci i strażacy ryzykują własne życie, aby pomóc ludziom wydostać się z domów zagrożonych pożarem. Wiele osób nie chce opuszczać domostw mimo alertów służb ratunkowych i próbują chronić majątek przed złodziejami i żywiołem. Kiedy zbliża się ogień, często zostają uwięzieni przez fale ognia, bywa że tracą orientację. W takich przypadkach niezbędna jest pomoc.


Źródło: YouTube / motorbikewriter.tv

Na powyższym nagraniu widać, jak ciężka i niebezpieczna jest praca policji w takich warunkach. Zmotoryzowani funkcjonariusze są dodatkowo narażeni na płomienie i żar, ale za to są bardziej mobilni i mogą przejechać nawet przez częściowo nieprzejezdne drogi. Warto dodać, że pożary buszu mogą rozprzestrzeniać się bardzo szybko wyprzedzając nawet jadące pojazdy niezależnie od ich prędkości.

%d bloggers like this: