Podróbki kasków zalewają rynek? Pewna angielska stacja TV postanowiła to sprawdzić

Telewizja ITV News z Wysp Brytyjskich postanowiła przyjrzeć się kaskom znanych marek sprzedawanych po okazyjnych cenach. Część oferowanych modeli można nabyć w Internecie za zaledwie jedną dziesiątą ich wartości. Okazało się, że są to podróbki, które nie spełniają żadnych norm bezpieczeństwa.

Jednak największym problem jest fakt, że sprzedawane egzemplarze posiadają wymagane prawem certyfikaty i oznaczenia bezpieczeństwa, które są tak samo fałszywe jak kaski. To już nie przelewki.

fot. YouTube/Bike Stop

Dziennikarze z ITV News zlecili komplet testów zakupionych podróbek znanych marek i okazało się, że nawet przy niskich prędkościach pękają jak skorupki jajka. Mówiąc inaczej, ochrona głowy jest iluzoryczna. Równie dobrze można założyć na głowę beret.

Dziennikarze udali się do British Standards Institution, czyli szacownej instytucji, która ustanawia standardy kasków. Chcieli dowiedzieć się, jak uniknąć kupna podróbki. Mark Mayo z BSI udzielił ITV News wyczerpującej odpowiedzi. Na co powinniśmy zwracać uwagę podczas zakupu kasku w okazyjnej cenie?

fot. YouTube/Bike Stop

Przede wszystkim bezwzględnie należy sprawdzić numer certyfikatu E, który wskazuje na to, że produkt został przetestowany w Europie. Jeśli numer nie ma, natychmiast zrezygnujmy z zakupu. Kolejna sprawa to źródło zakupu. Zauważyliście, że wiele superokazji pochodzi z portali ogłoszeniowych w internecie, głównie od osób, które zapewniają, że to nieudany zakup, niechciany prezent lub inna tego typu problem? Druga grupa do imitacje renomowanych sklepów internetowych. Ponieważ sprzedają dużo, zyskują również na wiarygodności w oczach potencjalnych nabywców.

W przypadku uczciwych sklepów stacjonarnych lub ich filii internetowych, superokazje praktycznie się nie zdarzają. Oczywiście są fajne promocje i zniżki, ale na pewno nikt nie kupi firmowego kasku Arai lub Shoei za jedną dziesiątą standardowej ceny. Niestety wysoka jakość materiałów i zaawansowany proces produkcji, który uwzględnia również konieczne parametry bezpieczeństwa kasku, muszą kosztować. U renomowanych dostawców cudów nie ma, z mniej pewnych źródeł można wyrwać wiele „perełek”, ale w praktyce bez żadnej wartości.

fot. YouTube/Bike Stop

W tym miejscu dochodzimy do ceny. Cuda podobno się zdarzają, ale nie jeśli chodzi o kaski motocyklowe. Jeśli oferta różni się od ceny sklepowej o więcej niż połowę, powinno to wzbudzić nasze podejrzenia. Sprzedawcy podróbek doskonale znają się na manipulacji, a my jako kupujący z miejsca racjonalizujemy sobie niezwykle niską cenę zakupu i chcemy wierzyć, że trafiliśmy na wyjątkową ofertę. Trzeba o tym pamiętać.

Ale czy podrabiane kaski rzeczywiście są tak złej jakości? Przecież wyglądają tak samo. Testy przeprowadzone dla ITV News przez BSI pokazują, jak niewielką ochronę zapewniają podrabiane kaski. Fałszywa skorupa AGV rozpadła się na pół podczas testu, który polegał na symulacji zderzenia z prędkością 30 km/h! Gdyby doszło do rzeczywistego wypadku, głowa kierowcy byłaby narażona na dalsze uderzenia, ponieważ zostałaby pozbawiona ochrony natychmiast po zetknięciu się z przeszkodą.

fot. YouTube/Bike Stop

Pamiętajmy, że klienci, którzy zakupili podróbki AGV i innych renomowanych producentów, są w większości przekonani, że posiadają certyfikowane, a więc stuprocentowo bezpieczne kaski. Specjaliści z BSI wskazują również, że jeden z testowanych kasków rozpadł się na kawałki o ostrych, nieregularnych kształtach, które mogą być źródłem kolejnych obrażeń. Fałszywe kaski nie przeszły żadnych z czterech testów, natomiast identyczny model zakupiony z pewnego źródła zdał za każdym razem.

Dziennikarze ITV News zwrócili się również do platformy sprzedażowej eBay, gdzie można znaleźć podrabiane kaski znanych producentów. Uzyskali jedynie lakoniczną odpowiedź, iż eBay nie popiera tego procederu i jest zobowiązany do zwalczania tego typu sprzedaży. Ponadto firma zapewnia, że jest światowym liderem w zwalczaniu podrabianych towarów, natomiast jeśli kupujący uważa, że kupił fałszywy przedmiot, gwarancja zwrotu pieniędzy dotyczy wszystkich transakcji tego typu.

fot. YouTube/Bike Stop

Oczywiście bardzo pięknie, że eBay dba o swoich klientów, ale chodzi głównie o te osoby, które wspomnianej powyżej świadomości nie mają i uważają, że zakupiły oryginalny produkt renomowanej marki. Oferty z podróbkami są skonstruowane w taki sposób, aby wprowadzać w błąd, a niestety platformy sprzedażowe w rodzaju eBay, nie likwidują zjawiska w całości.

Czy problem można zlikwidować? Zapewne warto mówić i pisać o tym, że podróbki, mimo że wyglądają niemal praktycznie identycznie, są dla użytkowników niebezpieczne. To nie są buty, w których grozi nam najwyżej, że zgubimy podeszwę. W praktyce rynek podróbek, który wart jest miliony dolarów, będzie istniał zawsze, bo to się po prostu opłaca, zarówno producentom i sprzedawcom, jak i kupującym. Szkoda tylko, że ci ostatni w pogoni za „wyjątkową ofertą”, mogą w konsekwencji stracić zdrowie lub życie.

Skrót ze śledztwa przeprowadzonego przez ITV News możecie zobaczyć pod tym adresem.

fot. YouTube/Bike Stop

%d bloggers like this: