Produkowali podróbki Ferrari i Lambo. Zamknęła ich policja

Podróbki zalewają świat, ale o ile przyzwyczailiśmy się już do fałszywej odzieży, sprzętu sportowego, butów, itd., o tyle podróbki Ferrari i Lamborghini to nowość…

fot. Polícia Civil de Santa Catarina

Rodzinny „biznes” ojca i syna został namierzony przez brazylijską policję w miejscowości Itajai. Panowie konstruowali i sprzedawali najgorętsze wersje supersamochodów Ferrari i Lamborghini.

fot. Polícia Civil de Santa Catarina

Kiedy policjanci weszli do hali montażowej, natrafili na sześć aut w różnych fazach budowy. Podróbki były niezłej jakości, dla osób nie znających bliżej samochodów marki, na pierwszy rzut oka nie do odróżnienia od oryginałów. Pod maską nie miały jednak wzmocnionych, wściekłych V8 lub V12, ale znacznie skromniejsze silniki Chevroleta, Mitsubishi lub Alfy Romeo.

fot. Polícia Civil de Santa Catarina

Ojciec i syn sprzedawali produkowane samodzielnie supersamochody przez Internet. Ich koszt wahał się od 40 do 60 tys. dolarów, czyli znacznie taniej od oryginałów, które kosztują od 400 tys. dolarów, do nawet 800 mln dol.

fot. Polícia Civil de Santa Catarina

Przemysł motocyklowy jest chyba niezagrożony ze strony przedsiębiorczych Brazylijczyków. Na razie nie słychać, aby ktoś chciał podrabiać motocykle BMW, Yamahay czy Kawasaki. Jedno jest pewne, Romet i Junak absolutnie nie muszą się niczego obawiać.

%d bloggers like this: