W USA do LiveWire dostaniesz dwa lata darmowego ładowania!

Harley-Davidson jakoś musi przyciągnąć klientów do swojego ładowanego z gniazdka motocykla. Zachętą ma być gwarancja bezpłatnego ładowania LiveWire, chociaż w praktyce wszystko zależy od tego, ile w rzeczywistości tych punktów będzie. Aby sprostać wyzwaniu Harley współpracuję z Electrify America, czyli filią Volkswagena. EA zapewni producentowi z Milwaukee dodatkowe punkty ładowania.

fot. Harley-Davidson LiveWire

Trudno powiedzieć czy podejście Harleya się sprawdzi. Wejście w rynek motocykli elektrycznych to na pewno dobry krok, ale czy młodzi klienci, na których amerykańska marka liczy, będą w stanie wyłożyć prawie 30 tys. dolarów na ładowaną prądem fanaberię? Raczej nie. Natomiast starsza klientela wciąż jest przywiązana do motocykli na poczciwą, śmierdzącą etylinę i w tej grupie nie liczyłbym na nagłą zmianę frontu i zainteresowań.

fot. Harley-Davidson LiveWire

Harley-Davidson chwali się, że LiveWire przyspiesza do „setki” w 3 sekundy. I bardzo pięknie, ale w pierwszy kwartale roku firma dostarczyła na rodzimym rynku o 4,2 proc. mniej motocykli niż rok wcześniej, natomiast na świecie zainteresowanie jednośladami marki spadło o 3,3 proc. Na razie poprawy nie widać i LiveWire raczej tego stanu nie zmieni.

%d bloggers like this: