Chciał objechać świat na motocyklu w nieco ponad rok. Zajęło mu to pięć lat

Uczestnik rajdu Dakar i poszukiwacz przygód, Lyndon Poskitt, wrócił do domu w zeszły weekend z motocyklowej wyprawy. Nie byłoby w tym wydarzeniu nic specjalnego gdyby nie fakt, że Poskitt wyruszył z Settle w Yorkshire pięć lat temu.

fot. Facebook/Lyndon Poskitt

Anglik rozpoczął swoją podróż w 2014 roku. Jego plan od razu był bardzo ambitny. Motocyklista chciał okrążyć glob w ciągu 18 miesięcy. Okazało się, że udział w zawodach motocyklowych na każdym kontynencie, dwukrotny start w rajdzie Dakar i pokonanie 143 000 mil (ponad 230 000 km) trwa nieco dłużej.

fot. Facebook/Lyndon Poskitt

„Ludzie ciągle pytają czy jestem rozczarowany, że to koniec, ale to nie jest koniec!” – powiedział podróżnik w jednym ze swoich pierwszych wywiadów. „Dla mnie Races2Places był jedynie pierwszym rozdziałem w moim życiu, a teraz nadchodzi drugi” – dodał Poskitt.

fot. Facebook/Lyndon Poskitt

Pomysł Poskitta był nieco inny niż większość tego typu wypraw. Poza podróżowaniem, Anglik starał się brać udział w lokalnych rajdach motocyklowych. Poskitt ścigał się więc na Antypodach, w Afryce, Ameryce Południowej, a nawet Mongolii. Podróżował na motocyklu KTM 690 Rally.

fot. Facebook/Lyndon Poskitt

Po drodze zaliczył wspomniane dwa Dakary w klasie Malle Moto, która charakteryzuje się brakiem suportu – ekipy wsparcia technicznego. Co ciekawe, zawodnik zajął w jednym z tych rajdów wysokie drugie miejsce (!).

fot. Facebook/Lyndon Poskitt

Podczas swojej pięcioletniej tułaczki motocyklista odwiedził 74 kraje. Jakie są jego obecne plany? Jak zdradził, ma bardzo cierpliwą narzeczoną, ale teraz będzie musiał stanąć na ślubnym kobiercu. Biorąc pod uwagę te okoliczności, żona raczej nie pozwoli mu znowu wsiąść na motocykl i zniknąć na kilka lat…

%d bloggers like this: