Indian idzie za ciosem i powołuje pięć specjalnych wersji malowania FTR 1200!

Indian Motorcycle cały czas podkręca atmosferę wokół swojego premierowego FTR 1200. Tym razem chodzi o współpracę z pięcioma motocyklowymi artystami, którzy przygotowali własne malowania motocykla. Oto FTR 1200 Artist Series!

Niestety wykonano zaledwie 100 egzemplarzy każdego z pięciu projektów. Będzie można je zakupić w wybranych punkach sprzedaży za 699 dolarów, czyli mniej więcej 2 650 zł. Niemało. Warto zaznaczyć, że nie chodziło o bak, a pokrywy airboxa. Zbiornik paliwa w FTR 1200 znajduje się pod siedzeniem kierowcy.


źródło: YouTube/Indian Motorcycle

Wymienne pokrywy to akurat całkiem niezłe rozwiązanie, ponieważ wymiana jest prosta i nie trzeba naprawiać lub wymieniać całego „zbiornika” jeśli jedna ze stron jest uszkodzona. Chcesz inny kolor lub wzór? Po prostu przykręcasz nowe osłony lub zabierasz stare do lakiernika.

Seria XSR od Yamahy jest przykładem innego producenta stosującego to rozwiązanie. Indian chce być bardziej oryginalny, dlatego połączył siły z motocyklowymi artystami, aby zaoferować pięć niestandardowych wzorów.

RISK: “A New Day”

Pierwszy wzór, czyli „Cab Dragon”, to dzieło Steve’a Caballero – postaci najbardziej znanej miłośnikom deskorolki, bo Caballero przez wiele lat był jednym z mistrzów tego sportu. Inne zainteresowania Amerykanina to MotoCross i malarstwo. Jego zaangażowanie w kalifornijską scenę „kustom kulture” jest znaczące. Teraz dostał możliwość zaprezentowania swojej sztuki w inny, nietypowy sposób.

RISK: “A New Day”

Risk FTR 1200 to drugi z projektów inspirowany po prostu stylem street. Wzór autorstwa Kelly’ego Gravala został nazwany „A New Day”. Graval jest częścią wczesnej sceny graffiti w południowej Kalifornii, gdzie pozostawił swój ślad na pociągach, wiaduktach i billboardach. Znany jako Risk, przeniósł się w końcu z podziemia do eleganckich galerii, ponieważ jego sztuka zyskała szerszą publiczność i sporą popularność.

ThankYouX: Meant To Tell

ThankYouX FTR 1200 łączy geometryczne formy z organicznymi abstrakcjami. Właściwie pełna nazwa tego projektu brzmi: „ThankYouX: Meant To Tell You”. Pierwszy człon nazwy to oczywiście artystyczny pseudonim należący to Ryana Wilsona, ulicznego artysty rezydującego w USA, który rozpoznawany jest z niestandardowych szablonów i abstrakcyjnego stylu prac. Wilson wystawiał się na całym świecie, ale teraz, dzięki współpracy z Indianem, jego dzieła prawdopodonie zyskają nowych odbiorców i wielbicieli.

Adam Turman: “Rising From The Ashes”

Adam Turman powołał do życia projekt o nazwie „Rising From The Ashes”, co oznacza w wolnym tłumaczeniu „Powstając z popiołów”. Turman przygotował czaszki, płomienie i orły, ale jego projekt nie przypomina standardowych wzorów z tej rodziny. Dodajmy, że artysta z Milwaukee (czyli siedziby Harleya-Davidsona – dodatkowy smaczek), specjalizuje się w dużych, ściennych artach. Źródłem jego twórczości są komiksy i heavy metal.

D*Face: “The Devil Within”

D * Face FTR 1200 czyli „The Devil Within”, to ostatni z projektów. D * Face jest pseudonimem Deana Stocktona, ulicznego artysty z Londynu, który zajmuje sie graffiti, naklejkami I plakatami. Jest także motocyklistą, więc praca z Indianem była dla niego naturalna. Jeśli pseudonim Stocktona brzmi Wam znajomo, to dlatego, że D * Face pracował z Triumphem przy jego poprzednich projektach.

Malowane pokrywy to niezły ruch ze strony Indiana. Nie chodzi tylko o prace powyższych artystów. Zapewne będą one inspiracją dla wielu innych projektów, bo klienci, którzy nie załapią się na pulę limitowanych 500 egzemplarzy, będą tworzyć lub zlecać realizację własnych pomysłów. I to jest dobre.

%d bloggers like this: