Policja rozjeżdża koparką głośne wydechy, ale WHO podaje, że winne są… Opony!

Bengaluru to aglomeracja miejska, w której żyje ponad dziesięć milionów mieszkańców. Znakomita większość z nich porusza się na silnikowych jednośladach wszelkiego autoramentu, a jednym z największych kłopotów tamtejszej policji jest zjawisko doskonale znane również na naszych drogach – głośne wydechy.

fot. YouTube/NIZAM Bilal Davangere BILAL DAVANGERE

W drogowym rozgardiaszu jaki panuje w Indiach, wybebeszone wydechy pomagają przebić się przez labirynt pojazdów i pieszych. Przepisy kodeks u drogowego istnieją na papierze, natomiast w codziennej komunikacji respektowane są bardzo rzadko. Stąd powietrze wibruje od wyjących rur.

Policja z Bengaluru stara się walczyć z tym procederem. Motocykliści dostają jedno ostrzeżenie i mandat, ale jeśli zostaną zatrzymani drugi raz z głośnym tłumikiem, bywa że policja na miejscu go… urywa. Trofea trafiają później na komisariat, a następnie są częścią pokazu dla prasy i telewizji, podczas którego wydechy są niszczone przez koparkę JCB.


źródło: YouTube/NIZAM Bilal Davangere BILAL DAVANGERE

W Polsce górna granica hałasu dla jednośladów z silnikami o pojemności skokowej do 125 cm3 wynosi 94 dB, dla maszyn z większymi silnikami 96 dB. Taki sam limit mają samochody z silnikami wysokoprężnymi. Auta z silnikami benzynowymi nie mogą przekraczać 93 dB.

Na świecie ta kwestia jest regulowana w różny sposób. Najciekawszy ma policja z amerykańskiego Detroit, która uznaje wydechy za głośne jeśli można je usłyszeć z odległości 50 metrów. Warto dodać, że raport Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) z 2017 roku dowodzi, że za zanieczyszczenie hałasem w większym stopniu od głośnych układów wydechowych odpowiada dźwięk opon samochodowych trących o nawierzchnię drogi.

Wydaje się zatem, że to tylko kwestia czasu kiedy pojawią się normy dotyczące hałasu opon…

%d bloggers like this: