Dwie ciężarówki obok siebie tamują cały ruch na autostradzie. Ile razy już to widziałeś?

Ministerstwo Infrastruktury zapowiedziało zmiany w przepisach, które finalne mają ukrócić wyprzedzanie samochodów ciężarowych przez podobne pojazdy.

Chodzi o to, że proceder ten, obecnie nagminny, stanowi zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego na trasach szybkiego ruchu. Na dodatek w przypadku wielokołowych mastodontów każdy manewr potrafi trwać nawet kilka minut. Takich sytuacji na autostradach i drogach ekspresowych jest tak dużo, że zaczynają oddziaływać na płynność ruchu, ograniczając go i utrudniając przejazd innym pojazdom.

Wzajemne wyprzedzanie tirów powoduje też często gwałtowne hamowanie pojazdów poruszających się szybszym, lewym pasem ruchu, co zwiększa ryzyko wypadków, a ponieważ manewr trwa długo, szybki pas ruchu przestaje spełniać swoja funkcję.

fot. pixabay.com

Sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury, Rafał Weber, poinformował, że jego urząd prowadzi szczegółowe analizy problemu. Celem badań jest wypracowanie optymalnego rozwiązania prawnego, umożliwiającego „ograniczenie przypadków długotrwałego wyprzedzania przez samochody ciężarowe na autostradach i drogach ekspresowych”.

Oczywiście na razie powyższe działania nie mają dla nas żadnych praktycznych skutków, ale ważne jest to, iż urzędnicy dostrzegli problem i podjęli prace na jego rozwiązaniem. Czego możemy się spodziewać? Być może zmiany pójdą w kierunku ustalenia minimalnych odstępów między pojazdami, co może uniemożliwić tirom jazdę w konwojach, a zatem utrudni wyprzedzanie.

Prawdopodobnie pojawią się również restrykcje czasowe, np. zakaz wyprzedzania przez ciężarówki w godzinach dziennych.

Oczywiście osobnym problemem jest kwestia, dlaczego pojazdy jadące teoretycznie z taką samą prędkością 90 km/h, rozpoczynają długotrwały i czasochłonny manewr wyprzedzania? Odpowiedz jest kilka, na przykład brak mocy w załadowanym maksymalnie pojeździe lub… oszczędność paliwa.

Każdy kilometr przejechany przez tira wolniej od wspomnianych 90 km/h oznacza konkretną kwotę, która zostaje w kieszeni przewoźnika. Urzędnicy na pewno powinni się przyjrzeć problemowi również od strony kierowców tirów.

%d bloggers like this: