Po ponad 100 latach druku firma Bonnier Corporation ogłosiła, że sierpniowe wydanie magazynu „Motorcyclist” będzie ostatnim!

Największy i najstarszy magazyn motocyklowy w Stanach Zjednoczonych właśnie kończy swoją drogę jako wydanie papierowe. Numer lipiec/sierpień 2019 roku będzie ostatnim, który można wziąć do ręki, poczuć zapach farby, przekartkować, obejrzeć zdjęcia i przeczytać artykuły. „Motorcyclist” nie przestanie istnieć, ale od połowy roku będzie dostępny wyłącznie w formie elektronicznej.

fot. Motorcyclist

Andy Leisner, dyrektor zarządzający SVP w Bonnier Motorcycle Group, powiedział: „Nastąpiły znacznie zmiany w preferencjach dotyczących treści dla odbiorców. Zmieniły się również oczekiwania reklamodawców i sposoby dotarcia do wielbicieli motocykli za pomocą nowych, cyfrowych form komunikacji”.

Bez wątpienia w lipcu 1912 roku, kiedy to ukazał się pierwszy numer czasopisma zwanego wówczas „Pacific Motorcycling”, świat był zupełnie inny. Zaledwie trzy miesiące wcześnie zatonął Titanic, nikt nie spodziewał się pierwszej wojny światowej, a audycje radiowe, gazety i czasopisma były podstawowym medium informacyjnym. Motocykle też były inne, marki Indian i Harley-Davidson dopiero raczkowały, podobnie jak cała branża motoryzacyjna.

Po 107 latach najświeższe informacje mamy po prostu w kieszeni, możemy się z nimi zapoznać kilkoma ruchami dłoni. Smartfony i tablety stały się nieodłącznym elementem naszej rzeczywistości, naszego życia. Łącza nas nie tylko z najbliższymi ale z całym światem i wszystkim co się dzieje wokół.

Tradycyjne publikacje drukowane, z harmonogramami produkcji mierzonymi w miesiącach, a nie godzinach, z trudem utrzymują się na powierzchni informacyjnego tygla. Wiele z klasycznych redakcji zmieniło tryb publikacji zdając sobie sprawę, że nie mają szans z mediami cyfrowymi. Ale przejście na cykl miesięczny czy kwartalny jest równie złym rozwiązaniem, jeśli biznes ma się opłacać.

Dobra informacja jest taka, że nikt ze składu redakcyjnego magazynu nie zostanie zwolniony. Wszyscy pracownicy zostaną przydzieleni do działów online. Swoją drogą, ciekawe jaki los czeka nasze polskie, papierowe media motocyklowe, np. „Świat Motocykli” czy „Motocykl”? Myślicie, że podzielą los „Motorcyclist”?

%d bloggers like this: