Indian uruchomił w USA program wynajmu motocykli. Czy to ma sens?

Program ma na celu przekonanie motocyklistów do zakupu motocykli marki Indian. Oferta wynajmu dotyczy wszystkich modeli, poczynając od podstawowego Scout Sixty, aż po Roadmastera i inne duże krążowniki.

fot. Indian/Roadmaster Elite 2019

Klienci mogą wypożyczyć motocykl na pół dnia (89 dol. za modele z niższej półki), cały dzień (169 dol. za najdroższe modele) lub nawet kilka tygodni! Indian chyba słusznie zakłada, że osoby, które będą zadowolone z przejażdżki i użytkowania moto, chętniej rozważą zakup nowego Indiana. Stąd również stosunkowo niewygórowane stawki.

Na razie program działa tylko u dziewięciu dealerów marki: trzech w Kalifornii, dwóch w Tennessee i po jednym w Georgii, Teksasie, Missouri oraz Wirginii. Jeśli program odniesie sukces, zostanie rozszerzony na innych dealerów i przedstawicielstwa marki.

fot. Indian

Oczywiście główny konkurent Indiana, Harley-Davidson, prowadzi podobną działalność. Również w Polsce możemy bez problemu pojeździć na motocyklach demonstracyjnych H-D spełniając właściwie tylko jeden warunek, którym jest zwrócenie motocykla z pełnym bakiem.

Dodatkowo Harley co roku organizuje grubszą akcję w ramach Harley on Tour, podczas której można zapisać się na dowolną liczbę krótkich sesji na każdym z najnowszych modeli marki. W tym przypadku klienci nie płacą nic, a jeszcze mogą załapać się na darmowy poczęstunek, wyprzedaże i inne atrakcje.

fot. Indian

Indian w tym temacie dopiero raczkuje ale od przedstawiciela marki we Wrocławiu dowiedzieliśmy się, że firma pracuje nad podobnymi rozwiązaniami, których możemy spodziewać się już wkrótce.

%d bloggers like this: