Ukradli mu motocykl, zobaczył go w telewizji z relacji policyjnego pościgu

Dla każdego właściciela motocykla kradzież jego skarbu to jedna z największych obaw. Motocykle niestety dość łatwo ukraść, więc niebezpieczeństwo jest realne. Ale poniższa historia ma szczęśliwe zakończenie.

Chris Rodrigues, mieszkaniec hrabstwa Orange na Florydzie, kilka dni temu odkrył, że jego motocykl został skradziony. Właściciel wycenił swoją Hondę CBR600RR z 2004 roku na 2500 dolarów, ale wszyscy wiemy, że każdy motocykl ma dla właściciela znacznie wyższą wartość niż sucha wycena rynkowa.

fot. WOGX.com

Zaledwie kilka godzin po kradzież, kiedy wciąż przybity właściciel oglądał wiadomości w telewizji, doznał szoku, gdy zobaczył policyjny pościg ukazany z perspektywy helikoptera a pojazdem, którym uciekał złodziej, był… motocykl Rodriguesa.

Przestępca nagle porzucił jednoślad i próbował uciekać pieszo, co zakończyło się szybkim ujęciem. Dlaczego złodziej nie próbował dalej umknąć stróżom prawa na szybkim motocyklu?

Okazało się, że poprzedniej nocy Rodrigues zostawił swój motocykl z prawie pustym bakiem. Właściciel Hondy powiedział dziennikarzom: „Złodziej się zatrzymał, bo skończyła mu się benzyna. To było całkiem zabawne, śmiałem się z niego oglądając wszystko w telewizji!”.

Do naszych pomysłów i technik antykradzieżowych powinniśmy zatem dodać jeszcze parkowanie z pustym lub prawie pustym bakiem. A tak na serio, dobrze że motocykl wrócił do właściciela, a złodziej poniesie zasłużoną karę.

Źródło: hwogx.com

%d bloggers like this: