10 rzeczy, o których początkujący motocyklista może nie wiedzieć

Samodoskonalenie nigdy się nie kończy, ale początkujący motocyklista ma trudniej bo wiele tematów jest dla niego obcych lub w ogóle nieznanych. Oto kilka takich spraw, które na początku drogi wcale nie są takie oczywiste…

1. Szanuj motocykl i… daj sobie czas

Najczęstszą radą dla nowych motocyklistów jest, aby szanowali swój dwukołowy pojazd. Prawie każdy motocykl, nawet słabsza wersja wybierana przez początkujących, może bez problemu wyprzedzić 95% samochodów na drodze. Rzecz w tym, żeby być świadomym, że do wielu zabaw potrzeba jeszcze doświadczenia.

fot. Triumph Bonneville Ace

Opanowanie mocy, zakrętów, niuanse dotyczące przyczepność na różnych nawierzchniach. Tego nie da się nauczyć w tydzień czy dwa. Nie warto rozpoczynać przygody od gleby. Daj sobie kilka miesięcy na rzeczywiste poznanie motocykla i jego możliwości.

2. Manual jest ważny

Znam wielu chłopaków, którzy mieliby problem z uruchomieniem świateł awaryjnych w swoim motocyklu. Instrukcje użytkownika warto nie tylko przejrzeć, ale po prostu znać, ponieważ zdradzają wszystkie szczegóły obsługi, konserwacji i ewentualnych usterek. Jeśli kupiłeś motocykl bez manuala, koniecznie się w niego zaopatrz.

3. Przepustnica jest wrażliwa

Stosunkowo mały motocykl z małym kołem zamachowym reaguje znacznie agresywniej na sygnały z przepustnicy niż duży i ciężki samochód. Wrażliwa przepustnica w połączeniu z brakiem doświadczenia oznacza, że będziesz często i niepotrzebnie przygazowywał. To po prostu wymaga praktyki.

4. Zmiana biegów bywa kłopotliwa

Zmiana biegów na niższy nie jest zbyt płynna, nawet jeśli robisz to bardzo powoli. Oczywiście pomaga dopasowanie obrotów i znajomość prędkości na jakich operujesz danymi biegami.

fot. Norton/Breitling

Możesz mieć też problem ze znalezieniem biegu neutralnego. To kolejna umiejętność, która wymaga nieco czasu. Dobrze jednak zajrzeć do wspomnianej instrukcji użytkownika i zapamiętać zakresy biegów.

5. Zwiększając prędkość zyskujesz…

Motocykl jest bardziej stabilny przy wyższych prędkościach. Większą część kursu motocyklowego odbywa się na parkingu, a i potem nie ma zazwyczaj możliwości, żeby pojechać szybciej, ale to jedno z praw fizyki odpowiada za to, że motocykl trzyma pion nawet wówczas, gdy starasz się mu w tym przeszkodzić. I bardzo dobrze, ale musisz tego doświadczyć, właściwie wiele razy, aby to naprawdę zrozumieć.

6. Przeciwskręt nie działa przy niskich prędkościach

Przy skręcaniu z większą prędkością przeciwskręt jest niezwykle pomocny, ale nauka tego manewru jest trudna, bo nie działa przy prędkościach parkingowych. Po prostu nie masz odpowiedniego pędu do przeciwskrętu i nie uzyskasz pożądanego efektu. Na szczęście niskie prędkości to jedyny czas, kiedy po prostu obracasz kierownicą. Na poważniejsze akcje przyjdzie jeszcze czas, ale i tak trzeba wiedzieć, że coś takiego występuje i jest pomocne.

7. Nauka zatrzymania

W samochodzie po prostu naciskasz hamulec i wciskasz sprzęgło, a następnie zatrzymujesz się. Na motocyklu masz do obsługi dwa elementy sterujące hamulcami, sprzęgło i dźwignię zmiany biegów, a jednocześnie musisz w odpowiednim momencie odstawić stopę na podłoże, aby się nie wywrócić.

fot. BMW

To sporo czynności, nawet dla wprawnego motocyklisty, a co dopiero nowicjusza, który musi przecież jeszcze radzić sobie w trudnym, drogowym środowisku. W praktyce używamy obu hamulców, ale podobnie jak poprzedni, potrzeba sporo czasu, aby cała procedura nabrała płynności i stała się niemal automatyczna. Nie denerwuj się, jeśli wciąż masz problemy – każdy je miał.

8. Korzystaj z całego pasa

Uczy się korzystać z całego pasa jedni, po którym się poruszasz. Nie jeździ schematycznie tylko po jednej stronie. Sytuacja motocyklisty na drodze jest skomplikowana, zagrażają mu niesubordynacja innych uczestników ruchu. Trzeba umieć omijać przeszkody, dziury, kolumny rowerzystów. Oczywiście to nie znaczy, że masz jechać środkiem pasa, kiedy toczysz się z prędkością 30 km/h.

9. To nie samochód

Nie przekładaj doświadczeń z samochodu na jazdę motocyklem. To zawsze będą dwa różne pojazdy i nigdy nie zapominaj, że w siodle motocykla zazwyczaj płacisz za własne lub cudze błędy o wiele więcej niż jako kierowca samochodu. To oznacza, że po prostu musisz stale stosować zasadę ograniczonego zaufania do wszystkich uczestników ruchu drogowego. Ten nawyk ratuje życie.

10. Przyzwyczaj się do obrotów silnika

W domyśle „do wyższych obrotów silnika”. Na motocyklu czerwoną linią na poziomie 14 000 obr./min, jazda po autostradzie z prędkością 6 000 obr./min jest całkiem w porządku. Nie chciałbyś tego w większości samochodów. Po przesiadce z czterech kółek początkującym często wydaje się, że nadmiernie żyłują swoje maszyny. Czasami rzeczywiście tak jest, ale najczęściej obawa jest nieuzasadniona. Jeśli nie jesteś pewien, ponownie zajrzyj w instrukcje użytkownika lub zapytaj na forum wielbicieli Twojego modelu motocykla.

%d bloggers like this: